Specjały

Wiem, że takie zakładki są zwykle gwałtem na wyobraźnię czytelnika, ale co poradzić, gdy ktoś się tymi wypocinami inspiruje i tworzy cudne arty? 


Przypomnijmy sobie raz jeszcze te chwile:


Nic za darmo



~*~

Jesteś moja



Huhuhu, a co będzie, jak zainspirują Cię  i n n e  sceny? :3

~*~

A tu już mamy święta 2013:



Czy tylko ja mam chorą głowę, gdyż chciałabym, aby taki Mikołaj wlazł mi przez komin do domu(mniejsza, że nie mam komina) w nocy o północy? xD

~*~


Chase jako mistrz: 




Naprawdę bałabym się mieć z nim wuef

~*~

mrrr... :3



zaczynają się  i n n e  sceny

~*~

Jedno z alternatywnych zakończeń wg Layali:



~*~

„Inniejsza wersja”


...„gniew pana”, haha! xD

~*~


Jeszcze większy gniew xD

~*~

Bardzo niewinny spojler:



i część druga:

Chase cezar
Laośka zamiast popcornu. xD

~*~

Ach, te obowiązki
Co się na tym stole nie działo...

~*~

Wizja na happy end:
Czyli życie kotki(-żony? xD) nie musi być takie złe... Złota miska, własny kłębuszek... diamentowa kuweta. xD

~*~

Coś nie za bardzo związanego z IW, ale tak romantycznego, że aż muszę wstawić.
Aż chce się śpiewać: 
„Wiosna - cieplejszy wieje wiatr, 
Wiosna, wiosna w koło, rozkwitły bzy. 
Śpiewa skowronek nad nami, 
Drzewa strzeliły pąkami, 
Wszystko kwitnie w koło, i ja, i Tyyyy...” xD



 Jesteś masterem! :D





10 komentarzy:

  1. Wiesz, akty mam normalnie na zajęciach, bo to zupełnie normalne... nagie ciało i te sprawy. Może z równym podejściem podejdę do tych innych scen?:Q Wpierw jednak musisz coś napisać. :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serio? xD To miałam w pierwszej liceum jedną godzinkę tygodniowo WOKu(jeśli nie był odwołany - cud!) i robiliśmy raz rysunki w stylu: greckie rzeźby. Jedna jedyna lekcja, gdzie trzeba było pokazać nieco ludzkiego ciała. I to by było na tyle. ;-;
      Coś tam stukam w te klawisze, zobaczymy co z tego będzie.

      Usuń
    2. No widzisz, a ja mam 1 zajęcia w miesiącu z aktów "bo rysowanie gołych bab grubo po pięćdziesiątce jest poważnym wyzwaniem". I w sumie jasne, ciężko jest zapanować nad konstrukcją, perspektywą i żeby każdy fałdzik był na swoim miejscu (bez urazy dla tych puszystych).
      Ale z artem... kiedy mam mieć do czynienia z Chamiko... Hm... ^^ Najpierw napisz, to zobaczy!

      Usuń
    3. Nie no, fajnie.
      Rysowanie półwiecznej kobieciny z uwzględnieniem wszelkich zmarszczek i innych (stosownych do wieku oraz tuszy) szczególików z pewnością jest wyzwaniem przez duże "W". Ale jak ręka się przy tym wyćwiczy... :D
      Chamiko... *-*
      A wgl potrzebne Ci do tego moje brednie? xD

      Usuń
    4. Tak, bo samo oglądanie Chase'a to (TROCHĘ) za mało! Chcę czytać jeszcze Twoje teksty, bo one mnie tak pobudzają...

      Usuń
    5. Skoro tak, mam nadzieję, że następny zainspiruje Cię chociaż troszkę. :3
      < Muahaha >

      Usuń
  2. Szkiców to ja mam w pip. Gorzej z kolorowaniem na kompie...
    "cudne arty" *.* czuje się tak bardzo doceniona...

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale cudne arty! : D Po prostu genialne! :DDD O rany... nie moge się zadziwić. Tą drugą scenę wyobrażałam sobie identycznie, tylko że stali na odwrót, książę od lewej, Kimiko po prawej. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. *_* Każde wyobrażenie jest fajne. Tą drugą scenę wyobrażałam sobie tak samo - że ona stała po prawej, on po lewej, jednak kiedy zaczęłam rysować to jakoś mi się przestawili. Ó.o
      Musimy pomóc Raylie mieć wenę na dalsze pisanie!

      Usuń
    2. Oj tak, aby Raylie miała jak najwięcej weny! :D
      W ogóle rysunek z alternatywnym zakończeniem, też myślałam o podobnym! :D

      Usuń

Obserwatorzy

Prawa autorskie

Wszelkie zamieszczone na stronie teksty stanowią wyłączną własność ich autorki – Raylie. Kopiowanie, zmienianie i rozpowszechnianie tekstów w innych celach niż użytek własny jest zabronione i podlega karze zgodnie z: Dz. U. Nr 24, poz 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych.