czwartek, 10 listopada 2016

Smok i feniks





– Co? Nie możesz się doczekać?








Pierwszy gif to tak troszkę ku mojej własnej przyjemności, plus mini żarcik. Bo ten, nie włożyłabym happy Kimi z upitym Laośką Chase'em do łózia w nockę po koronacji. To by było naiwne, głupie i pisarsko nieetyczne. xD
Przeczuwałam, że na trzecim roku będę najbardziej płodna w rozdziały. To paskudna zmowa weny na Chamiko, braku czasu na życie oraz niechęci do pisania pracy licencjackiej.

38 komentarzy:

  1. Przeczytałam, wytrwałam do końca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zasłużyłaś na naklejkę Dzielny Czytelnik. :D

      Usuń
    2. Pospiesz sie lepiej z pisanien rozdziałów, bo zara semestr się kończy :q

      Usuń
    3. Oj tam, jak przedłużę sobie sesje, to semestr też będzie trwał dla mnie dłużej. :D

      Usuń
  2. A tak liczyłam, że Kimiko powie o wszystkim Chase'owi...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic straconego, ma jeszcze cały jeden dzień. :D

      Usuń
  3. czy to źle, że czekam na dzeń śmierci Chase'a? robi się coraz ciekawiej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zależy, czy faktycznie życzysz mu tej śmierci. XD

      Usuń
  4. Witam, pierwszy raz komentuję, bo poczułam, że w końcu muszę to zrobić. Twojego bloga znalazłam na wspólnymi siłami. Sama kiedyś byłam fanką Xiaolin i czytałam blogi o tej tematyce. Najczęściej to była tematyka Raikim co osobiście nie przypadło mi do gustu. Gdy zaczęłam czytać ocenę nie sądziłam, że spotkam się z czymś takim jak Chamiko. O dziwo wciągnęło mnie to. Bardzo fajna historia. O ile na początku faktycznie główna bohaterka była irytująca, to teraz rozumiem dlaczego tak to zostało stworzone. Podoba mi się ta przemiana Kimiko.
    Czasami zdania musiałam czytać trzy razy, żeby zrozumieć ich sens, ale tym się nie przejmuj. Dodam jeszcze, że nie zgadzam się z oceną bloga czyli "słabym", bo czytając inne blogi, według mnie na gorszym poziomie oceny były lepsze. Twój styl nie jest typowo blogowy, ale dojrzalszy od innych.
    Liczę na to, że dojdzie do buntu, bo będzie to najlepsze zakończenie historii. No i fajnie, że jednak Kimiko i Chase nie skończyli w jednym łóżku. Ogromny plus za to.
    Pozdrawiam i życzę owocnej pracy nad opowiadaniem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oceniająca z ws chyba nie spodziewała się, że ściągnie mi czytelnika. <3 Cieszę się, że ludzie sami mogą się przekonać, czy ta ocenka oddawała rzeczywistość, czy nie. :D
      Sraikimowe opowiadania były bardzo, bardzo słabe i nadal takie są, nie tylko przez wzgląd na ten dyskwalifikujące je już na wstępie paring. Cieszę się, że tak odbierasz Kimiko, a najbardziej jara mnie fakt... że co czytelnik, inna opinia. xD Jak czytam komentarze dochodzę do wniosku, że opowiadaniem, zamiast łączyć, podzieliłam i poczytuję to sobie jako coś okej. :D
      Bardzo dziękuję. :D
      Pozdrawiam!

      Usuń
    2. Spodziewałam się, bo przecież istnieje święta zasada „nie ważne, co o nas mówią, a ważne, by w ogóle mówili”.

      Usuń
    3. Cześć, Skoia, co tu robisz? <3

      Przytoczona zasada trochę nie pasuje do sensu rozmowy, nam nadzieję, że zdajesz sobie z tego sprawę. ;D

      Usuń
    4. Cześć. A tak sobie przyszłam.
      Niby czemu nie? Idealnie odzwierciedla to, że na blogi, o których jest głośno, jest popyt.

      Usuń
    5. Jeżeli mogę coś doradzić – spróbuj następnym razem zastosować większą interlinię w poście (odstępy między linijkami) oraz może zmień czcionkę na jakąś bezszeryfową? Warto ustawić to w Wordzie i wkleić (albo na dokumentach Google). Naprawdę ciężko czytać w obecnym stanie.

      Usuń
    6. Jak miło, wpadaj częściej. ;D

      Jeżeli brać pod uwagę fakt, że zrobiłaś mi (huehue) reklamę, to owszem, zasada by się zgadzała.
      Ale Molly została czytelniczką dla paringu i opowiadania jako takiego. Nie dlatego, że węszy sensacji, skandali, upadku bloga i tak dalej.
      Niech sobie zatem będzie głośno, nie zależy mi. Blog to dla mnie hobby, nie karta przetargowa do internetowej sławy. Tak więc powiedzonko coś średnio pasuje. ;D

      Piszę w Wordzie, Libre, OpenOffice, Google i wierz mi, formatowanie chrzani mi się w każdym programie. Nawet klawisz tab nie działa mi na bloggerze i muszę grzebać w html i najczęsciej ręcznie wstawiać kod. ;C

      Usuń
    7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    8. Molly napisała:
      „Twojego bloga znalazłam na wspólnymi siłami”. I nic więcej w temacie samej oceny. A Ty odpowiedziałaś:
      „oceniająca z ws chyba nie spodziewała się, że ściągnie mi czytelnika. <3”.

      Więc nie widzę niezgodności. Lubienie tematyki nie ma nic do rzeczy, raczej chodzi o fakt, że w sumie powstała ocenka. Nawet nie ważna jaka, po prostu wisi w sieci.


      To może zmień czcionkę na blogu i tam powiększ interlinię? Sama nie bardzo znam się na kodowaniu, więc się nie będę mędrkować, ale teraz to naprawdę ból dla oczu, ta mała, ściśnięta Georgia – jak ktoś będzie chciał kilka rozdziałów jeden za drugim ogarnąć. Ewentualnie jeszcze czytelnik jeszcze może sobie kopiować do Worda, ale to trochę nieteges wyjście, jeśli już ma się bloga.

      Usuń
    9. Wtrącasz swoje trzy grosze, robiąc niepotrzebny zamęt, właściwie offtop.
      Albo trollujesz, albo nadal masz problemy z rozumieniem tekstu i wyłapywaniem intencji w wypowiedziach innych.
      Odpisałam Molly, że chyba nie spodziewałaś się, że ściągniesz mi czytelnika, prawdziwego czytelnika. To co wisi na ws to nie tylko hiperłącze, ale jednak opis bloga, na podstawie którego człowiek może sobie wyrobić określoną opinię. I zaznaczyłam, że cieszę się, że jak ktoś chce, może sam dojść do wniosku, czy ocena oddawała rzeczywistość, czy nie. I tyle. Ty natomiast w pierwszym komentarzu wyjeżdżasz z tekstem sugerującym, że w sumie nieważne, co gdzie pisze - grunt, że jest głośno, bo kiedyś tam wybuchła między nami aferka, więc statystyka bloga rośnie. Nazwijcie mnie nadwrażliwą, ale kurde tekst z dupy tak bardzo, że totalnie nie chce mi się wierzyć, że tego nie dostrzegasz. ;D A teraz zasłaniasz się tekstem "Nawet nie ważna jaka, po prostu wisi w sieci." To w końcu do czego zmierzasz? Czemu miał służyć pierwszy komentarz? Bo wynikało z niego, że właśnie liczy się treść tego, co mi bloga "reklamuje". Ewentualnie nasze rozmowy pod nią. xD

      Na 4 różnych komputerach czcionka jest... normalna. Czasem siadają mi akapity, ale wszystko jest wyraźnie, jak na każdym innym blogu (no, w większości), czyli standardowo. Jeśli ktoś nie widzi, crtl + i po problemie. :D

      Usuń
    10. PS:
      Doczytaj sobie dalszą część jej komentarza, bo po Twoim:

      Molly napisała:
      „Twojego bloga znalazłam na wspólnymi siłami”. I nic więcej w temacie samej oceny.


      odnoszę wrażenie, że nie wiesz, o co się rozchodzi.
      Komentarz Molly:

      Dodam jeszcze, że nie zgadzam się z oceną bloga czyli "słabym", bo czytając inne blogi, według mnie na gorszym poziomie oceny były lepsze.

      Jak widzisz, dodała jeszcze coś w temacie samej oceny. Jak się chcesz udzielać gdziekolwiek, plizzz, upewnij się najpierw, że wiesz, o czym ludzie piszą. :3

      Usuń
    11. OMG, Raylie, Litości... Nie chodziło mi o opinię oceny, tylko o to, że jednak ją znalazła i tyle było w temacie. Że się pojawiła, a jej merytoryka najwyraźniej nie ma znaczenia. Rety, z resztą w ogóle o co jazda? Czy ja się o coś pluję? Przyszłam z wizytacją powiedzieć, że beznadziejnie się czyta taką czcionkę. Bez obaw, nie zabijam ci blożka.

      http://oi64.tinypic.com/33lihb8.jpg – sądzisz, że po dwudziestu rozdziałach czytania z taką ściśniętą interlinią komuś nie odpadną oczy?

      Usuń
    12. Pozwolę sobie wtrącić, że po przeczytaniu co najmniej dwudziestu rozdziałów z rzędu, każdemu odpadają oczy od jakiejkolwiek czcionki.//J.

      Usuń
    13. Także nie ma w tym winy Raylie. Czytam sporo blogów, każdy ma różne czcionki i po przeczytaniu kilku(nastu) rozdziałów z rzędu, po nawet najlepszej czcionce "odpadają oczy".
      Ach, jeszcze tylko dodam, że jestem grafikiem. //J.

      Usuń
    14. Wyobraź sobie, że font bezszeryfowy i większa interlinia oddają większy komfort, grafiku. Na co dzień ludzie mierzą się z większą ilością tekstu, więc ułatwianie im odbioru nie jest złem wcielonym. Sądzisz, że od czego są wymogi wydawnicze w czasie wysyłania produkcji? W żadnym nie spotkałam się z Georgią przy interlinii 1,0. To zwyczajnie niezdrowe dla oczu. Można się spierać, że samo przesiadywanie tu czy gdziekolwiek indziej w blogosferze też jest niezdrowe, ale chyba nie o to chodzi w temacie, nie sądzisz?

      Usuń
    15. Jednak wróciłaś. <3 Tak długo czekałam.

      Nie chodziło mi o opinię oceny, tylko o to, że jednak ją znalazła i tyle było w temacie. Że się pojawiła, a jej merytoryka najwyraźniej nie ma znaczenia → O, błagam. Nie próbuj z tej sytuacji wybrnąć, bo bardziej się zapętlasz.

      Twój pierwszy komentarz:

      Spodziewałam się, bo przecież istnieje święta zasada „nie ważne, co o nas mówią, a ważne, by w ogóle mówili”

      Kolejny:

      Idealnie odzwierciedla to, że na blogi, o których jest głośno, jest popyt.

      Chcesz mi wmówić, że w żadnym razie nie nawiązałaś do treści oceny czy też tego, co z niej potem wynikło? ;>

      Jeżeli faktycznie nie miałaś takiego zamiaru, to proszę, naucz się wreszcie formułować swoje myśli w klarowny sposób, bez podchodów czy niedopowiedzeń. Jako oceniająca z długoletnim stażem powinnaś to już dawno wypracować. I powinnaś wiedzieć, kiedy już sobie iść. ;>

      Rety, z resztą w ogóle o co jazda? Czy ja się o coś pluję? → Ja tam nie wnikam w Twoje intencje. Ale wiem, że lubisz sobie dopowiadać. Nie doczytałaś do końca komentarza Molly i stąd zamieszanie. Kreowanie rzeczywistości w oparciu o szczątkowe informacje, cała Ty. <3

      Przyszłam z wizytacją powiedzieć, że beznadziejnie się czyta taką czcionkę → Jak rozumiem, każdego tak odwiedzasz i sprawdzasz mu czcionkę? ;D

      Skoro tak się rzucasz o czcionkę bardzo proszę, specjalnie dla Ciebie świeżutki screen. Musisz mi wybaczyć, ale jak na razie mogę zrobić tylko jeden.

      http://pokazywarka.pl/izzc6w/

      Zresztą kurcze to chyba jasne, że czcionka zależy od ustawień w systemie, innej rozdzielczości, przeglądarki itp. U każdego jest inaczej. Mam publikować posty z odnośnikami do plików pdf, żeby każdemu pasowało? xD

      Bez obaw, nie zabijam ci blożka. → Jeżeli przez zabijanie blożka rozumiesz nabijanie spam komci to niestety zabijasz.

      Cóż, w każdym razie to niewiarygodne, ale drugi raz występuje między nami rozdźwięk informacyjny. Ciekawe czemu. ;>

      Usuń
    16. Skoiastel, dokładnie wiem, o czym mówisz. Nie przeczę, że inna czcionka poprawia komfort czytania, zgadzam się z większą interlinią, ale to nie powód by od razu tak się czepiać. Każda czcionka zmęczy oczy po "dużym" czytaniu.

      Usuń
    17. Skoia ma problem, bo jest skończona w blogosferze, nikt nie postrzega jej dłużej jako autorytet, więc musi włazić na blogi, o których było choć troszkę głośno, żeby próbować od nowa zbudować swój wizerunek osoby, która się zna na wszystkim i o wszystkim wie. xP Rude to i wredne - dla mnie ona po prostu szuka sensacji, próbuje prowokować i wszczynać aferki. Na twoim miejscu uważałabym, Raylie. Skoia nie bez powodu odpowiada ci późno. Ona długo analizuje, jak tu obrócić każdą sprawę przeciwko tobie pod pretekstem, że swoim przypierdalaniem chce "pomóc".

      Usuń
    18. Toś dowalił, Anonim. Ona takiego komentarza bez echa nie przepuści. ;D

      ALE, jak pisałam, nie wnikam w przyświecające Skoi intencje w udzielaniu się tu. Ani jaką wyrobiła sobie reputację.

      I proszę, święta idą, dzyń-dzyń, żadnych gównoburz! D;

      Usuń
  5. Kiedyś byłam anty wobec tego bloga ale kolejny rozdział jak najbardziej na plus :)
    Gratuluję przemiany Kimiko. Gratuluję pomysłów i orientalnego przepychu.

    OdpowiedzUsuń
  6. Sorry, ale Jebak wygrał ten rozdział xD Rozśmieszyło mnie to. Nie to ma to jak przechrzcić się na swoje hobby xDD
    W sumie jutro jest ten cały zamach, a dziś Kimi powiedziała, że nie chce się z kim kochać. Ciekawe jak on to odbierze kiedy następnego dnia powie "dzisiaj jestem gotowa". :D
    Współczuje Kimiko tego upokorzenia, bo jak nic słowa kiciusiów mialy aluzje. I tutaj pokazały, a przynajmniej ja tak odebrałam, że Kimiko nigdy nie będzie miała takiej władzy jak Chase.
    finiszujemy :3 czuję że następny rozdział będzie bardzo emocjonujący xD
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie? Od razu wiadomo, czym się para taki delikwent. xD
      Podejrzewam, że będzie przeszczęśliwy. xD

      Pozdrawiam :D

      Usuń
  7. Mam pytanko, z jakiego filmu/serialu są te gify i obrazki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chase jest z dramy Princess of Lanling king, a Kimiko z Empress of China.
      Polecam! <3

      Usuń
  8. Widzę, że zmieniłaś datę publikacji następnego rozdziału. Oraz że rozdział ma być długi. Cokolwiek planujesz, mam jedną prośbę. Nie pisz już żadnych ero scen.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niecodzienna to prośba, zwłaszcza że co niektórzy prorokują, że zwyczajnie nie ma na nie szans ani okazji. ;D
      Ano, ma być długi. C:

      Usuń
  9. Smok i feniks...Kimiko jest smokiem ognia, Chase jest feniksem.
    Feniks spłonie przez płomienie i z popiołów odrodzi się na nowo.
    Feniks nie odrodzi się bez ognia. Bez smoka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Interesująca dedukcja. :D

      Usuń
    2. Właściwie feniks już ginie. Przez płomienie.
      Lecz czy odrodzi się ponownie?

      Usuń

Obserwatorzy

Prawa autorskie

Wszelkie zamieszczone na stronie teksty stanowią wyłączną własność ich autorki – Raylie. Kopiowanie, zmienianie i rozpowszechnianie tekstów w innych celach niż użytek własny jest zabronione i podlega karze zgodnie z: Dz. U. Nr 24, poz 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych.