czwartek, 8 września 2016

Teatr okrucieństwa




Rekordowy rozdział! 12,5 strony! W tydzień! xD

Apel do tych, którym mogły nie podobać się harem, dzieci, Eme. Wierzcie mi, wprowadzając powyższe wątki, miałam przed oczami ten rozdział. Więc pamiętajcie: autor wie, co robi, nawet jeśli fabuła nie idzie po Waszej myśli. Nie może być nudno!

Pamiętajcie o tym, czytając następny rozdział... :3


Pamiętajcie!

21 komentarzy:

  1. Mistrzostwo. Przepraszam, że w Ciebie wątpiłam, knułam zemsty, brzydko od Tobie myślałam i w zeszyciku narysowałam ze złości Twoja karykature.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak mówiłam rozdział niesamowity. Czytałam go, nie mogąc się od niego oderwać. Dobra robota, szkoda tylko że…. Musiałam czekać aż z tydzień! Xd Tak wiem, niektórym nie da się dogodzić. Noale mnie dogodziłaś tak w prawie 100%. Xd
      To po kolei. Czyli Chase się chwalił jak to wypalił zdrajczyni znak. A czy zdradził, że kazał jej sobie obciągnąć? Xd Bo to pytanie mnie bardzo nurtowało, gdy czytałam. Xd
      [img] http://www.reactiongifs.com/r/otcg.gif [/img]
      Kimiko jak zwykle musiała z tymi swoimi skwaszonymi myślami wyjeżdżać. Nie kumam jej. Niby podjęła decyzje, żeby zdradzić Chase’a, ale skoro tak, to przy pełnej motywacji uniknie kary, więc nie musi o żadnym procesie myśleć. Jeśli jednak czuje, że może zabraknąć jej sił, to powinna od razu zrezygnować!

      Fajnie, że Kimi tak podoba się Chase’owi w króliczych uszach. Och. To takie… prawdziwe. Wiemy jakie ma gusta, a zatem Kimi, czesz się na królika! I ten, chociaż Kimiko ma trochę racji tym, że to takie zarządzanie w niemęskich sprawach może być źle odebrane, tak jednak gdy Chase palnał, ze jak chce, to i Kimi w klauna ubierze, dodało mu takiej władczości. +1
      [img] http://www.reactiongifs.com/r/omnomnmnom.gif[/img]
      Ale z kolei po jakiego wała Kimi musi gadać, ze zmienia się dla niego na niedostępną. Mogła milczeć, sam by to zauważył i nuż wypadłoby to naturalniej, a nie tak, że ona kompletnie musi się do niego dostosowywać. Chase by se pomyślał, ze jeszcze bardziej do niego pasuje, a tak to wychodzi, że nie pasuje, więc potrzebne są zmiany. -1
      [img] http://www.reactiongifs.com/r/jck.gif[/img]

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. Btw. Wpadłam na taki pomysł. Skoro Kimi przypomniała sobie o bliźnie, niech pójdzie ładnie do Chase’a podziękować o nią, bo chyba tego nigdy nie zrobiła, a na pewno potem może dojść do jakiegoś zbliżenia. Xd Huehue.
      Ju to naprawdę jakaś głupia wariatka była. Ja nie kumam, ona naprawdę wierzyła w to, że jej się powiedzie? Ok. Jakby wkopała baby z haremu, zlikwidowała je w heyliński sposób, to zgodziłabym się, że mogłaby zapunktować w oczach Chase’a. Ale atak na coś, co zawiera jego geny to po prostu imbecylizm, wszakże to jak atak na niego samego. Xd Debilka. Jeszcze jak se przypomnę, jak kręciła do Chase’a biodrami to aż mi się niedobrze robi… brrr…
      [img] http://www.reactiongifs.com/r/y3PWaHz.gif[/img]
      Ogólnie tępa pipa. Swoją drogą zastanawiałam się ciągle, czy to nie ojczulek nie podał jej takiego pomysłu. No okazało się, że nie, więc zdradzę Ci, co myślałam. Myślałam, że Zhang to kawał takiego skurczysyna, który tak nie lubi Kimi i pragnął, by jego córka stała się Cesarzową, że zaplanował obalenie Kimi itd. Doradził córce co ma zrobić, ta go oczywiście posłuchała. No ale wyszło, że Ju to sama zaplanowała, czyli jeszcze większa pizda z niej. Xd
      Dobrze, że spotkała ją wymierzona kara, choć powiem Ci, że tak się bałam, kiedy ona rozlała tę truciznę.
      Już wcześniej serce zaczęło mi szybciej bić, a to dlatego, że Kimi tak se wyobrażała, że to jej proces. Faktycznie pasowało. Ale gdy Ju wylała truciznę, a potem takie, że wskazała palcem Kimi i palnęła, że to ona powinna ją wypić… Już myślałam przez moment, ze Ju wie o spisku i dlatego jest taka pewna siebie i że o wszystkim powie i zrobi się wielki Armagedon!
      [img]http://www.reactiongifs.com/wp-content/uploads/2013/10/Brenda-Meeks-Scared-Popcorn-Gif-In-Scary-Movie.gif[/img]
      No myślałam, że skise! Rób mi tak więcej! Wuyi tez się obawiałam. Bałam się, że ona też coś we o spisku, w końcu mogła się kręcić po podziemiach i coś wyniuchać, ale uff, na szczęście nie!
      Tak czy siak wyobraź sobie, co przezywałam. xD +1

      Usuń
    4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    5. Chase wcale nie był lepszy! To znaczy odegrał swoja rolę całkowicie nieziemsko zajebiście, fenomenalnie(+100), ale…. Ale gdy wziął Kimi na środek i zaczął odpytywać… Xd To było takie: Aha! Wachlarz ci pekł, więc się denerwujesz. To chodź, zaraz cię złamie i wszystko mi wyśpiewasz! - Emocje mnie makabrycznie wtedy pożerały. xD To było takie: omg co się dzieje…
      [img]http://www.reactiongifs.com/wp-content/uploads/2013/06/jack-scared.gif[/img]
      Ten jego tekst do sekretarza. „Aż mi cie szkoda”. To takie… chaseowate. Niby bez skrupułów, ale jednak! Ach jak on coś czasem powie. Xd No świetnie się zachowywał. Xd Świetnie! Mam nadzieje, że jednak pipom Chase zbrzydnie i nie będą chciały iść z nim do łóżka. Co prawda to będzie ciutek dziwne, w końcu Chase to ciacho i ma władze, ale… wdechowow by było gdyby np. jakaś w ciaży z nim sama by się postarala o to, żeby poronić, bo np. nie będzie jej się widzieć dłużej mieć dziecko z potworem. <3

      Kimi to twarda sztuka. Naprawdę twarda sztuka. Ja to bym chyba od razu po procesie pobiegła do niego i o wszystkim bym mu powiedziała, a ta nic. Zniosła to. Rozumiem więc, że bardzo ufa w udany zamach rebelii. Co trochę głupie, bo nawet nie wie, czy oni jakoś są faktycznie dobrze przygotowani itp. A co jak wyskoczą z chochlami i w garnkach na głowie, z tandentymi koszulkami na których będą napisy wymazane sosem pomidorowym: pogromcy jaszczurów? Co wtedy, HMMMM, KIMIKO? Jesteś gotowa otworzyć drzwi takim ludziom?
      Jak sugeorowałam. Kimi powinna sama wypić truciznę. Wtedy jej się nie dostanie. Xd Niech ją wypije z takim przekonaniem, że trucizna źle na nią zadziała, że np. zabije (w końcu musi być to silny środek, skoro ma powalić takiego byka jakim jest Chase), niech zostawi liścisk pożegalny czemu to zrobiła, a potem bęc! Straci przytomność, ale ofc Chase nie da jej umrzeć. Wybaczy jej wsio i będą żyli happy ever after.
      Wgl wyczytałam tam Crove’a! Croove! Świetnie się spisywałeś. Powiedz mi no lepiej, gdzie Twoja Keiko. xD
      A! I Kimi nie powinna się tak przejmować okrucieństwem. Wszakże sama kazała oddać swoje niewinne młode służące na gwałty, a to gorsze! xD Jak zwykle Kimi, jak zwykle. Chase’’a oceniasz, ale na siebie samą to masz problem spojrzeć, choć własne sumienie próbuje Ci pokazać, jaka jesteś zła! xD

      Usuń

    6. Właśnie.
      Chase i pani Chen się zobaczyli. Po raz pierwszy! Niby mówisz, że iw dobiega końca, więc nie spodziewam się miejsca na problemy z Chen, ale….. ale…..Wydaje mi się, że nie mogłaś tak po prostu tego spostrzeżenia tak wpleść. No… to po prostu nie Ty. Xd Tak mi się wydaje, że zrobiłaś to celowo i cos się szykuje. Albo po prostu chcesz mnie zrobić w bambuko, co też jest jak Ty.

      Fajnie, że Eme się dostało i że Chase wiedział, że Kimi go ogląda. Później fajne to było: wyjdź do mnie. Ogólnie zajebiście się czuło cały czas, że Chase króluje. Potem w pokoju, o czym Ci już mówiłam, strzałem w dziesiątke było to nawiązanie do poprzednich rozdziałów. Mianowicie w momencie, w którym Kimi tak powtórzyła te smutną prawde, że ona do siebie nie należy. Xd Niech powspomina ile z Chase’em przeszła. Ile ich łączy. Jak im razem jes dobrze! XDD Niech się nawróci na jego stronę. xD

      Więc tak. Ju mi nie szkoda. Zhanga mi nie szkoda. Wuyi mi… trochę szkoda. W sensie takim, że mało jej było na iw, a sumie nie byłoby źle poczytać o jakiś jej akcjach. Xd Takie wrażenie odniosłam, ze zabrakło mi jej pieciu minut, noale kumam, ze jej nie lubisz (jak ja zresztą tez), wiec nie mam co się gniewać. Xd
      Eme. Nie przykro mi. Xd
      [img] http://www.reactiongifs.com/r/breakup.gif[/img]
      Aczkolwiek ta kara z woskiem była słaba. Troszeczkę poparzyło. Pff.XD

      No to, droga sis. Masz teraz dużą poprzeczkę do przebicia. Nie wiem, czy się to uda, ale wierzę w Ciebie. Xd Ty chyba lubisz wyzwania, więc celowo Ci tak pisze. Koniec przerwy, zbiera weny i siadaj do tworzenia kolejnego rozdziału.
      Lepiej, żebym nie musiała długo czekać.

      Wenyyy!!!! :D

      Usuń
    7. Hahahah, rozwala mnie ten komć i gify. xD I naprawdę mega się cieszę, że tak Ci się dobrze czytało, choć równocześnie boję się, czy następny rozdział wypadnie dobrze, bo jak go teraz piszę, jakoś tak blady jest. xD

      No to tak, jeśli chodzi o lodzika... nie wiem,. xD Musisz sama odpowiedzieć sobie na to pytanie. xD

      Mini sprostowanie: Kimiko nie powiedziała, że dla niego staje się niedostępną. W tym fragmencie chodziło o to, że ona stawia na swoim i rządzi się nie swoją biżuterią. xD

      Myślałam, aby to z winy ojca córka zechciała podsyłać Kimi truciznę, ale stwierdziłam nieee, zrobię z niego wiernego sługę, a z niej desperatkę, której rozpacz zaciemniła umysł. :D

      Ano, wiem, że Wuyi trochę zabrakło i końcowy efekt nie jest jakiś wow, ale cieszę się, że mnie rozumiesz, bo aktycznie zwyczajnie nie chce mi się o niej pisać. xD

      Wiesz, Eme bardzo uczuliła Kimiko, żeby odseparować Hisokę od Chase'a, stąd ta jej myśl. Z drugiej strony on myślał już raczej tylko o opieprzeniu wrednej lwicy, nie o stadzie dup, które go otaczały. xD

      Ej, on jej wlał roztopiony wosk w cipkę, no nie gadaj, że słaba kara - odtworzył jej normalnie błonę. xD

      Dzięki, dzięki. :D

      Usuń
  2. Kocham ten blog właśnie za takie rozdziały!
    Nika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe czy za następny bardziej pokochasz. :D

      Usuń
  3. Szacun! świetnie napisany rozdział, dobrze prowadzony mroczny klimat egzekucyjny, że aż ciarki przechodzą... a także naturalne reakcje. Ucierpiały wszystkie irytujące aspekty, wreszcie Eme dostała po dupie, już za bardzo się panoszyła xD A Wuyi jednak trochę mi żal...
    Cóż wizja Kimiko jako oskażenej jeżeli nic nie zrobi, może się ziścić a nawet jeśli bunt się uda, niczego nie może być pewną. Równie dobrze buntownicy po jej pomocy, mogą potraktować ją z pogardą jak zwykłą dziwkę.

    Jedymi słowa miałaś wszystko od początku, do końca przemyślane, w tym niektóre burzliwe reakcje xD

    Już zaczynam się martwić co zaserwujesz nam w następnym rozdziale

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. :D

      Też należałoby rozważyć taki scenariusz... na dobrą sprawę mogą stwierdzić, że dziwka pozostanie dziwką, nieważne jak im pomogła. I ten, wielu pewnie męczy niezaspokojona chuć, a tu harem, piękne kobiety złego cesarza, w tym jego faworyta... hmm...

      Nie wiem, czy przebiję ten rozdział, ale chciałabym, abyście mieli powód do zmartwień. xD

      Usuń
  4. Niechcący usunęła komentarz Anonima z 11:30 xD

    Wybacz, juz go wklejam (kochana poczta).


    Nowy komentarz do posta "Teatr okrucieństwa" dodany przez Anonimowy :

    Nie rozumiem w tym wszystkim jednej rzeczy. Kimiko ma otruć Chase'a za dwa miesiące, wtedy właśnie wybuchnie rebelia. Lecz jednakże skąd pewność, że akurat za dwa miesiące Chase zaprosi ją do łóżka? A chyba wtedy ma go własnie otruć?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I już odpowiadam

      Shit, nie wytłumaczyłam tego.

      No to: plan Kimi zakłada, że Chase do tego czasu zdąży już się z nią kochać i będzie chciał jeszcze. Jeśli zacznie zapraszać ją w miarę regularnie, wzrośnie szansa, że akurat tego wieczora też jej zapragnie. Dlatego czasem Kimiko mówi w myślach, że nie ma już czasu. Do dwóch miesięcy ona musi być pełnoprawną kochanką. :D

      Usuń
  5. Mogłabyś przesunąć ramke z obserwatorami? Mam problem z dodaniem siebie do listy

    OdpowiedzUsuń
  6. Emocjonują! Genialne! Czy tylko ja uważam, że jednak Ju wie coś więcej? XDD Bo na to wygląda. xD Jeśli jednak nie wie i coś sobie ubzdurała to jest głupsza od Jacka... xDDDD Czy to może być możliwe? xD
    Wuya poniesie cieżką śmierć. Współczuje. Wolałabym wypicie trucizny. xD
    Co do kary Eme, to ja myślałam że Chase każe jej zaszyć cipkę xDDDD skoro i tak juz był sadystyczny to myślałam, ze poleci po wszystkich xD I w sumie nie zszokowało mnie to, że kotki wszystko mu donosiły. Ostatecznie służyły mu. Wszystko było jego XD
    I teraz jestem pewna że Kimi go otruje. Dlaczego? Bo to co on sobie najbardziej ceni to wierność. Zero zdrady. A w ten sposób wbije mu nóż w plecy. Ta historia i tak nie ma szans na happy end. Tak czuję. xD W sensie dla postaci. Ktoś skończy nieszczęśliwie xD
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękuję. ^ ^

      Ba, Chase był wtajemniczony w szczegóły wydarzeń dziejących się u Kimiko i kto wie, czy nie zna innego jej sekretu? xD

      Na bank ktoś ucierpi i w zależności od tego, kto jaką trzyma stronę, dostanie happy end albo bad end xD

      Usuń
  7. 'obiecuję opiekować się tobą, lecz nie za darmo. Oczekuję od ciebie (...) Wierności."
    O tak. Nic mi już więcej nie potrzeba do szczęścia
    To jest to. Jestem w pełni szczęścia!
    Życze dużo weny!
    /Liska

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tobie nie, ale jak Kimiko potraktuje ten dar od Chase'a i co wybierze? xD

      Dziękuję. :D

      Usuń

Obserwatorzy

Prawa autorskie

Wszelkie zamieszczone na stronie teksty stanowią wyłączną własność ich autorki – Raylie. Kopiowanie, zmienianie i rozpowszechnianie tekstów w innych celach niż użytek własny jest zabronione i podlega karze zgodnie z: Dz. U. Nr 24, poz 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych.