środa, 21 września 2016

Manipulacja









Tak... no więc co sądzicie? xD
Ostatnią część pisałam teraz, zatem są tam pewno błędy. :c Jutro poprawię, dziś już totalnie nie mam do tego głowy.

14 komentarzy:

  1. Coo taak krótkooo?! xD Ja to się dopiero co rozkręciłam, a Ty właśnie skończyłaś! Whyy? xD Teraz będziesz musiała szybko dodać następny. :x

    Powiem Ci tak. Osiągnęłaś coś, co myślałam, że jest niemożliwe. Wzbudziłaś we mnie empatie do Hisoki i kurna, tak mi jej szkoda. xD Ok na początku rozdziału byłam zła, smuciłam się razem z Kimi. To jej przepytywanie ex przyjaciółki były torturami. Dręczyła mnie myśl, że Hisoka spędziła z Chase'em całą noc, i że tak często obdarzył ją względami. Nie dziwiłam się, że Kimi była taka zła. Porzucenie to chyba coś, czego najbardziej obawia się kobieta i co najbardziej boli. Musiała czuć się mega nieatrakcyjnie i wgl.
    Lecz kiedy pomyślę o tym, że Hisoka była cały czas częścią wrednego planu Chase'a, i że od początku miała umrzeć, to kurna, nie mogę si na nią gniewać. Jest postacią tak tragiczną... Aż się w sumie ciesze, że przed tą okrutną śmiercią chociaż sobie poużywała, acz biorąc pod uwagę to, ze Chase kazał jej być posłuszną, wszystko co mówiła mogło być kłamstwem. Mogła mówić to, co Chase jej kazał. I cały czas jak czytałam każdą jej wypowiedź zastanawiała się czy ona mówi prawde, czy powtarza to, co powiedzieć miała. xd Weź mi proszę odpowiedz na to, albo nie usne! xD
    Jedyne co mnie tak trochę tak.. tak.. polobolewa to to, ze Chase ją tak obejmował jak umierała, szeptał nie wiadomo co i dał buziaka w czoło. Się z nią pieścił i cackał kurna. Z drugiej strony... Może ten jego cały honor nakazywał mu złożyć jej takie honoraria, bo jednak zapłaciła olbrzymią cenę... Ciekawi mnie, czy była też tego świadoma. xd Jeśli tak, to musiała naprawdę mega i szczerze kochać Kimi, a w takim wypadku byłam zołzą względem niej. xD
    Kurczę, to takie dramatyczne. Kimiko albo ma pecha do koleżanek i okzują się wrednymi Dianami lub sukami pokroju Eme, albo okazują się super ekstra siostrami, ale wówczas nie dane jest im długo pożyć. xD W sumie Chase od początku tak dbał, by Kimi nie myślała o przyjźni. Np wtedy gdy kazał spalić fotografie, no i w wogóle odciął ją od Sraia, Claya, Omiego... xd Można doszukać się w tym słodkości, bo jednak jest to takie zagranie, które sprawia, że Kimi będzie miała na uwadze tylko jego. A często jest tak, że albo dbsz o związek i przyjaźń się sypie, albo dbasz o przyjaźń i w związku są problemy typu: "znowu gadasz z tą Raylie na gg i się szczerzysz głupio do laptopa".
    Ogólnie to Chase jest ostrym graczem. Ale naprawdę ostro pogrywa. Serio. Teraz mam tyle do gdybania przez niego. xd Całą tą sytuacją zrobił tak, że ok Kimi może poczuć się ja jedna z Heylin. Będzie teraz troszczyć się o to i to było cwane posunięcie. Może się to zakoduje w jej główeczce. ALE! Kimi tak nie do końca zabiła Hisokę. Musiał jej w tym pomóc. I teraz uważaj:
    - jest to dobre, bo mógł zobaczyć, że Kimi nie jest typem morderczyni wbijającej nóż w plecy
    - nie jest też idealnie dobra i da radę trzymać z Heylinem.
    Druga sprawa to ta, że Chase znowu się dowiedział, co Kimi do niego czuje, i że jak kiedyś w przyszłości, jeśli uczyni ją nieśmiertelna (właśnie, zrobi to?!xD) to raczej nie będzie mógł sobie np. zrobić od niej na 500 lat przerwe i zacząć hulać z inną panną. Co to by było, gdyby np właśnie za takie 500 lat znalazł laskę, z którą by rozkręcał taką historię, jaką on ma z Kimi?xd A wszytko zaczęło się od niewinnej palcówki na stole jadalnym... Kiedy będzie ta ich rocznica? xd Kiedy urodzny Kimi? Ona si starzeje! xd
    A no i może jeszcze trochę się odniosę do tego, że Kimi wpadła w taką deprechę. Boli mnie, że tak go rozczarowała swim zachowaniem, ale też niektóre fragmenty były super, jak to "pierdol się" xd
    Jak coś mi się jeszcze przypomni, to napisze. xD
    A na razie: WENY <33333333
    PISZ -.-

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spiesz się lubić OCki, tak szybko autorzy je uśmiercają.

      Usuń
    2. Mam nowe życzenie. Zechciej je spełnić. xd
      Kimi mogłaby tak... zabić Raimunda. xd Nie dopuścić do buntu! O, na przykład spotkać się z nim i podać im zatrute ciastka posypane czerwonym cukrem. xd To samo każdemu innemu, który by z nim usiadł. I tak cała grupka przywódców buntowników nagle skonałaby na oczach Kimi. A potem... po jakims czasie, Chase by sie dowiedział, ze w podziemiach miało zdarzenie takie i takie... xd

      Usuń
  2. Dlaczego on ją nazywa kurwiątkiem? Dlaczego nie ma miłości, wierności? Dlaczego Chase ma tak dużą cierpliwość do Kimiko?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyzłośliwia się. xD Nawiązując do przeszłości, czyli do kilkunastu rozdziałów wstecz, kiedy Kimiko totalnie się nie szanowała.

      W "Tajemnica miłości" Chase tłumaczył Kimi, dlaczego według niego nie istnieje miłość, a co za tym idzie również wierność. :D W "Chwila szczerości" Kimiko rozszerza jego nauki.

      Ma do niej cierpliwość, bo przy niej w gruncie rzeczy... nie nudzi się. :D

      Usuń
    2. Ciekawi mnie co Chase pomyślał, kiedy usłyszał sugestię Hisoki, by to Kimiko opiekowała się dzieckiem jego.

      Usuń
    3. Haha, wpoiłaby mu tą paskudną xiaolińską propagandę. xD

      Usuń
    4. "Zła" macocha z Xiaolinu. Zawsze istnieje możliwość, że zatrułaby umysł jaszczurzej dzidzi. :P

      Usuń
  3. O losie. Jak tamten rozdział mnie nieco zaskoczył, to ten jeszcze bardziej... xDD
    Te znęcanie się nad Hisoką Kimiko -> "Doszłaś?" xD Myślałam, ech co z tego, że Kimiko na nią pogada, zaraz pewnie zajdzie w ciąże i będzie jej rywalką i stanie się taką drugą Ju tylko, że mądrzejszą. A tu Ci niespodzianka. Czegoś takiego nie było.
    Ten moment, kiedy Chase przyszedł do zaniedbanej Kimi, myślałam że powie jej "Pan Chen dołączy do mojego haremu i będzie matką mych jaszczurowych dzieci" xD Ale teraz myślę, że on mógł to zaplanować. Usłyszał od swoich kotków, że Kimi upodobała sobie jedną panią dworu i postanowił ją wykorzystać w taki sposób własnie. By sprawić, że Kimiko będzie chciała ją zabić.
    Koniec końców cieszę się, że Chase wbił ten sztylet w ciało Hisoki. Ale to dlatego, ze wydała prawie Kimi i uwaga - jestem teraz w 100 procentach tego pewna - Chase na pewno darzy jakimś uczuciem Kim. Pieprząc się pewnie z Hisoką wyobrażał sobie, że robi to z Kimi.
    Zrobiło mi się trochę żal Hisoki bo wprawdzie była naprawdę jedyna przyjaciółką Kimi, jedyną osobą której mogła zaufać (mimo dania dupy... no ale sorry, jak cesarz karze to robić albo umierasz xDD) i teraz Chase pozbawił ją jedynej przyjaciółki.
    Brawo, należysz do Heylinu. Ale czy na pewno? :)
    Zbliża się wielkimi krokami wielki bunt.
    Pozdrawiam! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak cesarz karze to robić to robisz albo umierać*
      Tak bardzo kocham zjadać słowa xDD

      Usuń
  4. Co się stało z chcicą Kimiko?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zobaczysz. :D
      Ale w sumie już teraz widać, że odeszła. Kimiko ma więcej spraw na głowie, zajęć itp. Jej pożądliwość znajduje ujście w innych, mniejszych strumyczkach, że tak poetycko ujmę. ;D

      Usuń

Obserwatorzy

Prawa autorskie

Wszelkie zamieszczone na stronie teksty stanowią wyłączną własność ich autorki – Raylie. Kopiowanie, zmienianie i rozpowszechnianie tekstów w innych celach niż użytek własny jest zabronione i podlega karze zgodnie z: Dz. U. Nr 24, poz 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych.