poniedziałek, 20 czerwca 2016

Cel uświęca środki



No, ponieważ pierwszy raz mi się zdarzyło zdać sesję bez żadnych poprawek i pozaliczać przedmioty w terminie, wyrobiłam się z rozdziałem jeszcze w czerwcu. xD Coś mi jednak mówi, że wieje nudą i ciągnie się jak falki, ale... ale następny będzie  90% z Chase'em, więc Wam to wynagrodzę!



Życzę wszystkim potrzebującym tego powodzenia i udanych wakacji. :D


10 komentarzy:

  1. [img]http://www.reactiongifs.com/r/whid.gif[/img]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. [img]https://media1.giphy.com/media/T0OUBIXo7nZiU/200_s.gif[/img]

      Usuń
    2. Biedna Kimi musi przeżywać stosunki Chase'a z innymi babami. ;/ Współczuje mega. Zazdrość boli.
      Podziwiam Eme za jej cierpliwość. xd Niech wytrzymuje dalej, bo nie może pozwolić, żeby Kimi coś się stało, ani sama jej zaszkodzić.
      Ogólnie to Xifeng powinna zginąć i Chase powinien się o wszystkim dowiedzieć, ale znając Cię to wiem, że nigdy sie nie dowiem i bedzie mnie ta sprawa jeszcze długo boleć.
      Prezenty były wujowe, o czym już Ci mówiłam. Serio, jeśli strusie mają własnie to, co mi pisałaś, to naprawdę... żenada! xD No weź sis, chyba sama nie chciałabyś dostać strusie? Wiesz jak to śmierdzi i jakie robi wielki kupy?
      A Kimiko to widzę, że coraz wredniejsza się robi (ukaranie służki błotem). Zabawne, że taka żmija mówi, że musi o swoim szlachetnym powołaniu, by otruć Chase'a bo to moralnie poprawne dobre i wgl. xd Że też ona jeszcze nad tym rozważa... Noale ok, ja nie będę po raz setny wskazywać właściwej drogi!

      Usuń
    3. PS Jak zwykle zazdroszczę słownictwa i opisów.

      Usuń
    4. PPS Ale co z tego, skoro Ty i tak powiesz, że się mylę, i że piszesz beznadziejnie, bo nie umiesz się docenić !

      Usuń
    5. Następnym razem da jej pandę. Wiesz, grube to to, włochate i bambus żre całymi dniami. :D

      Ja się nie nie doceniam. Chcę po prostu pisać coraz lepiej.

      Usuń
  2. Yyyy coś jest dla mnie nie jasne. Bibi mówiła, że tylko Kimiko Young traktuje z szacunkiem. Resztę mówiła, że traktuje jak zwykłe szmaty i dziwki, wygania od razu po sexie i nie chce nawet rozmawiać. A co to się nagle stało, że do nowych nałożnic po dżentelmeńsku? Gry i wspólne spanie? Czy może gdzieś się pomyliłam? --"
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to dwie zupełnie inne kategorie kobiet. Dziwka nigdy nie będzie równa potencjalnej matce jaszczurzego księcia bądź księżniczki. Chase nie może się pozbyć nałożnic od tak po miesiącu seks-znajomości (teoretycznie :p). To "dżentelmen jakich mało", więc chociaż spróbuje się z nimi zapoznać (np znaleźć taką, która wybije mu z głowy Kimi, huehue) i stworzyć jakiś pozór szacunku wobec nich. Oczywiście, jak to w przypadku Xifeng widać, nie oznacza wcale, że musi je lubić. Zamiast biedaczkę pocieszyć wezwał kotki i kazał jej spadać. xD

      Dziękuję za czujność w każdym razie!

      Usuń
    2. Aha. Wydawało mi się, że mówił Kimiko, że to dla niego pustaki i ona najważniejsza może nimi pomiatać. Nadal nie rozumiem. Wydaje mi się, że to granie w gry trochę psuje. Jak z Eme. Boje się, że z Eme weźmie ślub a kibicuję smokowi tak jakby co. ^~^
      Czekam na dalszy rozwój akcji. Pozdrawiam.
      ~~K.

      Usuń
    3. Właśnie, ona może. Jemu nie wypada. Cesarzem jest, nie może robić wiochy. ;>

      Po co brać ślub z Eme? Prowadzą wspólne gospodarstwo domowe, mieszkają i czasem śpią razem. Toż to taki współczesny konkubinat. xD

      Usuń

Obserwatorzy

Prawa autorskie

Wszelkie zamieszczone na stronie teksty stanowią wyłączną własność ich autorki – Raylie. Kopiowanie, zmienianie i rozpowszechnianie tekstów w innych celach niż użytek własny jest zabronione i podlega karze zgodnie z: Dz. U. Nr 24, poz 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych.