wtorek, 8 grudnia 2015

Irytacja






* Bruce Lee
** Haruki Murakari

Ale napierniczam te rozdziały. xD
Padło pytanie, czy przyjmuję zamówienia. Zamówienia na chamikowe opowiadania/shoty - nie. Brak mi czasu na wcielenie własnych pomysłów, co dopiero innych. :C Jeśli jednak macie sugestie, propozycje na dalsze wątki na iw, zapodajcie mi. xD Kto wie, może się nimi zasugeruję i zrobię komuś przyjemność. :D

W "Rewelacje" zachwycałam się jedną Azjatką, toteż pozwólcie mi znów się nią pozachwycać. Oto oficjalnie moja realna wersja Kimiko,  która - owszem - kąpie się skubana w wannie wielkości basenu.


Tu z kolei macie realnego Chase'a.  Patrzę na faceta i nie mam żadnych wątpliwości:


Wersja z rozwianym włosem?  Bardzo proszę.  Joł,  jestem Chase Young, zaraz z kociaczkami wytniemy w pień sikającą po gaciach ze strachu armię naprzeciwko:



Wcześniej jednak kulturalnie napiję się Laośki i pogapię na moją cud miód malinę, pardon, dziewczynę - Kimiko:




23 komentarze:

  1. Dawaj już następnyyy :QQQQQ

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak mogłaś mi to zrobić! Wszystko zaczęło robić się takie piękne i wgl, aż nagle to wszystko zniszczyłaś! Dlaczego, sis, dlaczegooo! xD
    Ale od początku. Kimi, moja droga, Kimi. Jak możesz poruszać się jak drewno i nie okręcać niczym baletnica? No weź, zachowanie gracji jest ważne! xD A wiem, że zależy Ci na tym, by dobrze wypadać przy księciu. Sam też dobrze o tym wiesz, a jeśli jeszcze nie wiesz, to na pewno szybko się zorientujesz, na czym tak naprawdę ci zależy. To, ze nie nosisz chińskich szat wcale nie musi oznaczać, ześ gorsza; właśnie o to chodzi, że jako jedyna zasługujesz nosić japońskie wdzianka, by wyróżniać się niczym klejnot w tej całej heylińskiej śmietance. Za dużo się wszystkim przejmujesz, czy ty chcesz osiwieć? Zdecydowanie Kimiko powinna przestać księciu kłamać, bo skończy się źle. Mam wrażenie, że faktycznie on cały czas o wszystkim wie, wszystko kontroluje i testuje Kimi, sprawdza, czy okaże się godna seksu z nim i wgl wspólnego życia. xD Jeśli Simba jest szpiegiem, w co jednak nadal wątpie... Ale jeśli jednak! - to już wiem, czemu Chase go tak rozpieszcza. Bo mu o wszystkim grzecznie donosi! xD A może po prostu to działa tak, że Chase potrafi czytać w myślach zwyczajnym kotkom nawet, i sam o zdobył informacje nt spisku. No bo w końcu on taki bystry i przebiegły... xD Że niby nie będzie wiedzeć, kiedy ktoś w jego domu broi?xD
    Ogólnie tak: scena, w której Chase i Kimi stykają się czołami zakołysała moim serduszkiem. <333 Wreszcie prawda o tym, że Kimi wciąż ma honor, bo jest cudownie lojalna (JESZCZE), została poruszona. Widać, że Chase... zmienia się. Normalnie chłopak chce się wyrobić i naprawić szkody. Tak, tak, bo to chodzi niby tylko o jego własny honor, że w nagrode, że Kimi taka grzeczna itd sratata... Ja wiem swoje! Zabujał się! XD A przynajmniej bede sobie dalej śnić w zaistnienie heylińskiej miłości, która ma pełne prawo zaistneć i niech ktoś spróbuje powiedzieć nie, to wytocze wojne na argumenty. xD Może nie wierze w happy heyilińskie-chamikowe zakończnie, to śnić mi nie zabronisz. xD A wiesz dobrze, że lubię dumać na temat iw, gapiąc się w okno tramwaju. xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wracając. Jak Kimi go pocałowała tam przy szyi, to serce mi się rozkołysało jeszcze bardziej. xD Poszła fala wzruszenia. Z kolei kiedy Chase powiedział, że ma sobie wsadzić rękę między uda, poszła fala dreszczy. Sam mógł to zrobić, a nie jej proponować. Tak, Chase, ja rozumiem, że to wg cb fajne jest, no ale serio... Straciłeś sam okazje, bo... bo potem zaczęliście się kłócić. T.T Już nie bede komentować tej bzdury, że imię Kimiko jest wg niego paskudne, gdyż na pewno nie jest!!!! XD Ja mu dam!XD Za to jego imie jest... jest... no dobra, jest zajebiste, nie powiem niczego złego, nie da się. XD Wgl... ten przykład z cesarską córką to ja rozumiem, że z życia wzięty?XDDDD
      Nic co dobre i piękne nie może trwać wiecznie, a te ostatnie rozdziały, w których Chase był miły, starał się i wgl (no kurna on sie starał być miły!!!!! no przecież to wymaga nagrody! Kimi wynagrodź go do cholery tą wdzięcznością! Tym buziakiem w policzek chociaż!!!), były naprawdę piękne i liczyłam, że takie relacje między innymi potrwają troche dłużej, tak musiałaś przerwać i je teraz zniszczyć! Mam nadzieję, że Chase nie strzeli żadnego focha, a Kimi da do zrozumienia, że pasuje jej życie w prezentach i w pieszczotach, i nie zostanie zdeprawowana do roli zwykłej suczy. x.x Jeśli Chase znowu będzie ją traktować jak szmate, jak zwykłą niewolnice, załamie się. x.x Mam nadzieję, że się unormuje, ze się pogodzą, że Kimi nie będzie go już irytować i będą się kochać namiętnie, pragnąc się nawzajem, nie zaś jak pan ze zwykłą dziwką... Teraz obawiam się, że to będzie tak, że Chase nie bedzie już odkładać seksu tylko wyśle po Kimi kotki, przeleci ot tak, jak zwykłą, nic nie znaczącą dla niego babę, nie starając się, by było jej miło, po czym zostawi... Wtedy on będzie smutny i ona będzie smutna, bo jej pierwszy raz, na który tyle czekała, i który pragnęła jeszcze nie tak dawno właśnie z księciem zrobić, okaże się totalną katastrofa zdolną przyprawić ją jeszcze o depresje. Wybij to sobie z głowy, siostra. Daj mi następny rozdział i najlepiej niech będzie on pozytywny dla strony Heylin i strony Chamiko.
      WEENYY! (sorki za ew błędy) xD

      Usuń
    2. Heylińska śmietanka! xDDD
      Myślisz, że Chase o wszystkim wie? Kiedy on rozstrojony i rozgoryczony chodzi; "związek" mu się wali. Kto by w takiej chwili myślał o możliwości rokoszu? xD No właśnie, Chase się zmienia. Chce być miły, naprawić błędy, jakoś przekupić Kimiko. By zobaczyła, że jest mu przykro i jaaprzeprasza, ale oczywiście nie może zrobić tego wprost, bo raz: nie wie jak się za to zabrać przez swą naturę, dwa: jest zbyt dumny, by jakąś kobietę przepraszać. xD A tu Kimi nawet się do niego nie uśmiechnie i nie podziękuje. Hm... w końcu Chase'owi może skończyć się cierpliwość i przestanie o nią zabiegać. xD
      Nom, nie zrobiła sobie dobrze... a kto wie, może gdyby zrobiła, jemu byłoby miło i ciepło, i fajnie, i sam by dokończył robotę, a tak to klops. xD
      Hahah, no co, może faktycznie mu się nie podoba, ale już się przyzwyczaił. xD
      Przykład z cesrską córką jak najbardziej z życia wzięty.
      Nom, to by było niefajne. Ona zero satysfakcji, on prawdopodobnie też. xD
      Ojojo, wątpię, żeby w następnym rozdziale było lepiej! xD
      Również weny! :D

      Usuń
  3. Uwielbiam twoje opowiadanie. Liczę że Kimiko i Chase sie pogodzą ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja trochę zawiedziona :(
    /Vanessa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czemu? ;C Bo się pokłócili? Im gorsza kłótnia, tym silniejsza potem miłość... ekhm, "miłość"... xD

      Usuń
    2. Tak, bo się pokłócili. Do tego na domiar złego bardzo krótko a Chase chciał się przemienić. Jeszcze by ją zjadł...
      /Vanessa

      Usuń
    3. Jeszcze by jej głowę odgryzł... kto wie, co w takiej jaszczureczce siedzi.

      Nowy rozdział Ci się spodoba. ^ ^

      Usuń
  5. Z każdym rozdziałem widzę, jak bardzo nie podoba mi się fabuła... Nadal jestem fanką Raikim. :') Lecz cóż, napisane jest tak świetnie, że czekam z niecierpliwością na następny! Weny! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie podoba się fabuła, bo jest Chamiko, czy nie podoba się fabuła, bo Chase i Kimi się kłócą? xD

      Usuń
    2. Bo Chamiko, niestety taki los. :(
      Ach mój zapłon taki piękny. XD

      Usuń
    3. Czas Raikim dobiegł końca. xD

      Usuń
  6. kiedy następna cześć?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czy masz w planach pisać chamiko na podstawie kroniki xiaolin?

      Usuń
    2. Dołączam się do tego pytania o nowy rozdział xd

      Usuń
    3. No to tak, nowy rozdział z niewielkimi opóźnieniami pojawi się, ale w styczniu. Mam juz 35%, jutro wstawię elegancko procenty do kolumny z informacjami. Fajnie, że ktoś się interesuje. :D

      Nie uznaję kronik xiaolin jako kontynuacje xs, a w ogóle chcę zapomnieć, że je obejrzałam, ot wymazać złe wspomnienia z pamięci, zatem nie, nie stworzę nic chamikowego na ich podstawie.:c

      Usuń
    4. 35.... Tylko 35...? Cały czas nie ma Cię, nie zajmuje Cie rozmowami,masz czas na pisanko a Ty masz tylko 35%...?T.T luudzie czy wy też to czytacie?!?

      Usuń
  7. w końcu znalazłam czas o dziwo kiedy go nie powinnam wgle mieć. :D
    Właśnie mnie to zastanawia czemu Chase jeszcze sie nie domyślił że jakiś zamach planują? ;D Ehehehe, coś czuje że może mu się jednak umrze... i Bibi też raczej długo nie pożyje dzięki Kimiko :)))) W sumie lepiej jakby miała podkablowac Bibi niż Raja czy Cleaya. :D
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Już wiem jak to będzie hihihihi :D Chase do tego rozdziału tylko wiedział o spisku ale nie o tym, że Kimiko też do niego wciągnięto. Po tym rozdziale się domyślił, zaczęł uważniej obserwować, może dowiedział sie też o truciźnie. Teraz stara się ją wygrać, nakłonić aby jednak pozostała mu wierna. Widzę to też po tym, że po tym rozdziale Chase już się z Kimiko nie pieści ani nie całuje
    Pewnie mi nie powiesz czy mam racje, ale czekam na karkołomny występ Rajmunda i jego paczki kretynów `^^~~

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie powiem Ci, czy masz rację, ale bardziej namieszam, bawiąc się z Tobą psychologicznie, chcesz? xD

      Jeśli Chase wiedział o spisku, to równie dobrze mógł też wiedzieć, że Kimiko dołączyła do buntowników. Ba, mógł nawet celowo doprowadzić do tego, aby spotkała się z Nefciem, czyniąc z nią swoją oficjalną kochanką, żeby potem sprawdzić, czy pozostanie mu wierna. Jeśli wie, to teoretycznie dlaczego by nie wykorzystać słodkiej Kimi i dalej się z nią bawić? A pieścić jej nie pieści, bo widzi, że ona ostatnio do pieszczot nie przejawia ochoty. xD

      Występ Raimunda i jego paczki kretynów zrobił mi dzień. XDDD

      Usuń

Obserwatorzy

Prawa autorskie

Wszelkie zamieszczone na stronie teksty stanowią wyłączną własność ich autorki – Raylie. Kopiowanie, zmienianie i rozpowszechnianie tekstów w innych celach niż użytek własny jest zabronione i podlega karze zgodnie z: Dz. U. Nr 24, poz 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych.