sobota, 7 listopada 2015

Rewelacje






1) Rozdział z dedykacją dla Bianki(za podsunięcie nazwy dla głupków... to znaczy dupków z podziemi) i Annaishy(bo chciałaś, żeby Kimi się do kotka przytulała w chwilach słabości. xD).
2) Wiem, że rozdział daje pewność, jakoby Chase lofciał Kimi i wgl, ALE porównajcie go z "Łaską". Tym, co wówczas myślał o niej. Sposób postrzegania mu się zmienił, czy dziewczynka z ogrodu się myli? A może coś jeszcze innego?
3) Dlatego poniżej macie kolejną ankietę. xD Czy Kimiko zostanie Heylin księżniczką?
4) Jak się podoba nowy wystrój bloga? :D
5) Kto zgadnie, ile zostało rozdziałów do epilogu, dostanie ciastko.
6) A kiedy już skończę IW, wracam na pierwszego bloga. Ktoś z moich pierwszych czytelników jeszcze pamięta, co się tam działo? (Ja ni w ząb xD)
7) Za dziesięć lat napiszę książkę i wiem, o czym ona będzie. O prostytutkach. Jakoś lekko mi się o nich opowiada.
8) Niektórzy zastanawiali się, kim jest babeczka z ogrodów i obstawiali na królewnę z legendy o smoku wawelskim. Choć byłoby to ciekawe, nie powiem, ma się te patriotyczne(?) opory, bo nie potrafiłabym z królewny Wandy zrobić niuni Chase'a. xD
9) Azjatki są bardzo ładne. Ta lasia poniżej mogłaby być Kimiko jak dla mnie. Dorobić jej niebieskie oczęta i wypisz, wymaluj cesarzowa Chin u boku Chase'a. xD


28 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Znów nadużywasz tego słowa.

      Usuń
    2. Nie! Nie nadużywam! XD Wiesz co ja tu przeżywałam, czytając to? Najpierw się denerwowałam, ale to tak bardzo, że chciałam przerwać pisanie. Tak wściekła byłam na Kimi. Czy ona nie pomyśli o tym, jaka krzywda może Chase'a spotkać? Jeśli go zabiją - lepiej dla Cb żeby nie - to sponiewierają jego ciało. Matko, może nawet taki Rai czy głupi Nefraim, który do niej przylazł ( durna Diaba!!!xD) spluną na niego. :'((( Pomyśl o tym Kimi. On nie zasłużył na doznanie takich rzeczy godzących w jego godność. XD On nie zasłużył na śmierć!!! XD
      Ja jestem wgl ciekawa skąd oni to wszystko mają ci łowcy głupi. Jak nie broń to teraz trucizna... Skaaaaad??? Mam nadzieję, że Chase wie o tym planowanym spisku. Na pewno. W końcu skcja dzieje się w jego domu, który przez 1500 lat obcykał tak, że hej. On ma wszedzie niewidzialne kamery. Na pewno. Zreszta dobrze wiem, że nie lubisz Rais i chciałabyś żeby on umarł. Spełnij swoje marzenie! XD
      I wlaśnie : niech Chase już nigdy więcej nie opuszcza pałacu!!! Jak ja się o Kimi zaczęłam bać, dowiedziawszy się, że Chase wyjechał. Btw: niech przywiezie Kimi jakąś pamiątkę z tych Indii. XD No i mam nadzieję, że dowie się o tym, że Wuya, ta stara cipa, zaczepiała Kimi. Najlepiej niech wyrwie jej za karę wszystkie kłaki i to też ku przestrodze, by więcej się do jego niuni nie zbliżała.
      Następnie... Bibi. Och Bibi! Jakja Cię lubię. XD Biedna, tak jej źle, że jest tak zdesperowana, by ktoś pamiętał o niej, że nie była pustakiem, że idzie zagadać do rywalki. Przy okazji ma nadzieję, że pozna sekret uroku Kimi.

      Usuń
    3. Strasznie mi cb szkoda Bibi, ale wiedz, że nawet z ta wiedzą nie dorównasz Kimiko. XD Swoją drogą to ciekawie zrobiłaś, bo nie lubiłam żadnych tych innych niuń, a teraz z kolei dociera do mnie, że one wcale nie muszą być z gruntu złe. Same są ofiarami sytacji w jakiej się znalazły. Nie prosiły o to, by zostać kiedyś rywalką Kimi o wzgledy księcia, więc w sumie nie mogę im źle życzyć... To tez są ludzie... Tylko Dianę bede dalej nie lubić. XD Pacz, a ją to z kolei lubiłam na początku, zaś nie lubie teraz. XD
      Wiesz co wgl Bibi, Chase jest bardziej pokręcony, niż myślisz. Nie próbuj go skumać. Zbyt wiele czynników na niego działa. Raz że jest znudzony, dwa że nikt nie lubi czuc się samotnie i podświadomie każdy szuka drugiej połówki, która dopęłni nasze życie, trzy że chce mu się bzylać Kimi, a cztery: działa na niego laośka. XD On może chcieć się przypodpbać Kimi, zdobyć jej serce, ale to nigdy nie będzie takie proste, nawet dla niego, bo jest z Heylinu i wystarczy, żeby Kimi troszke tylko jego dumę zraniła, a on już zdolny jest ją okrutnie ukarać (siki), bo tak mu Heylin każe. I ten fakt, że on ceni sobie swoją dume j honor, nie sadze żeby wysłał Bibi do Kimiko. Myślę, że jest na tyle bystry i inteligenty, że ma jakiś inny plan. Bardziej podstępny, który nie ma takich kosztów godzenia w jego godność. No błagam, on ma 1500letnie doswiadczenie jeśli chodzi o zycie. Miedzy innymi już tyle zamachów mógł przeżyć... XD No i po Tobie siostro wiem już, że nie mogę spodziewać się oczywistości. XD Ty genialna Ty. Nie bede powtarzać tego, co pisałam na gg, ale serio... Zaskoczyła ś mnie i trochę zdołowałaś, że się tego nie donyśliłam. XD
      Weeenyyy <3333
      I ps: Kimi oddaj swenu panu, któremu przyżekałaś wierność te trucizne; Honoru może nie masz, ale masz jeszcze inne wartościowe rzeczy. Chcesz i je stracić? Chcesz mieć tytuł fałsztwej dziwki? Tak to jesteś wierną kochanką. Nie dzuwka, ale kochanką. Dziwka zoataniesz, jeśli go zdradzisz!xD

      Usuń
    4. Tą pamiątkę to on koniecznie musi jej przywieźć, skoro tak materialnie potrafi ją rozpieszczać na tle innych. XD

      Usuń
    5. Oj, nadużywasz. Ty jesteś geniuszem chodzącym z hb, hm, hg, SHOTEM. Na pewno masz rację - Chase przyniesie Kimiko prezent ze służbowej podróży, a nawet nie jeden. xD
      Pf... Sama zabiłaś Chase'a w bardzo niehonorowy sposób! ;C Nie wahałaś się przy tym! Pisałaś to z radością (wiem, bo Jebak widział, ha! Co powiesz?!)! Skąd wzięli truciznę i bronie? No cóż, Michael, przemytnicy, o jakich wspominałam mimochodem, pałacowa służba, którą nie są kotki. Poza tym pamiętaj, że Xiaolin ociera się o fantastykę. Kto wie, może ktoś tam umie uwarzyć lekarstwa niczym Hermiona w nawiedzonej łazience. xD Chase nie ufa technologii; niewidzialne kamerki odpadają. Daj Wuyi spokój! xD Ona się biedna wałęsa, musi kogoś pomęczyć, a że się dziewucha, która odebrała jej "ukochanego(haha)" zabrała napatoczyła... xD No widzisz, najpierw lubiłaś Dianę, potem ją znienawidziłaś. Najpierw nie lubiłaś Bibi, teraz jest Ci jej szkoda. Jak w zyciu. xD Poglądy się zmieniają, jeśli zmieni się perspektywa. A Chase jest tak pokręcony, że sama nieraz nie wiem, o co mu chodzi. xD oooo, tak. Chase ma plan.
      Słabo być dziwką a równocześnie dziewicą. xD
      Tobie również weny! Nie chcę, żeby Ci opadła. Korzystaj z niej! <3

      Usuń
    6. Tą pamiątkę to on koniecznie musi jej przywieźć, skoro tak materialnie potrafi ją rozpieszczać na tle innych. XD

      Usuń
    7. Ta przywiezie jej trochę ziemii z tamtego regionu xD
      Ps: przepraszam, że się wtrącam

      Usuń
    8. Ooo taaak! Niech jej przywiezie ten ciuch i niech ona mu zatańczy przy kotlecie xD Chase będzie mieć beke.
      A jak podaruje jej kraj to ja skisne z radości :D

      Usuń
  2. Cudowny rozdział. Jest taki emocjonalny... Ach brak mi słów! (też przez leki przeciwbólowe, ale to pomińmy xD) obiecuję, że jutro Ci napisze długi komentarz jak tylko przestanie mnie boleć xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do łóżka się pakuj!!! :O przez sen nie będzie tak boleć.

      Usuń
    2. No już jest lepiej xD Chociaż łażę jak naćpana po lekach (pomińmy, że one powodują takie efekty xd) więc trochę bredzić mogę ;-; ostrzegam,
      Od czego by tu zacząć.... a już przypomniałam sobie-od wizyty poplecznika Diany. Przyprawiła mnie jego propozycja o ból głowy. Jego usposobienie mnie wnerwia. Nie wiem czemu tak jest, ale najwidoczniej tak musiało się stać. To podłe, aby tak grać na czyiś emocjach. Według mnie-jeżeli zabijemy kogoś, to zniżamy się do jego poziomu. Oczywiście nie uważam, że patrzenie na zło i nie reagowanie jest w porządku, ale nie da się zła złem zwyciężać. Jednak rozumiem też uczucia buntowników, ale zamiast kierować się rozsądkiem to kierują się emocjami-a to spowoduje według mnie tylko niepowodzenie zamachu. Kimiko kochanie ja też bym się buntowała gdybym była w tak toksycznej relacji xD Naprawdę ją podziwiam, a z drugiej strony uważam, że jest masochistką chyba ;-;
      Zadziwiła mnie nagła wizyta Bibi. Trochę sztucznie wyglądało dla mnie jej wyznanie, ale wiem, że chciałaby być szczęśliwa-a książę ciemności zabrał jej marzenia i plany na przyszłość, robiąc jej tym straszliwą krzywdę. Cham i prostak, ale i tak go lubię xD
      Bibi też chyba polubię, bo jara jak ja więc jest zajebiście >.>
      Będąc w ich sytuacji (Bibi i Kimiko) chyba bym się zaćpała ;-; w sumie przez moje stare nagłogi wielokrotnie spotkałam się z dziewczynami, które dla działki lub z innych powodów musiały to robić.
      Podziwiam je-naprawdę >.> Sama też w tym trudnym czasie gdy ćpałam-dostawałam takie propozycje i mimo wszystko wyznanie blondynki wywarło na mnie duże wrażenie.
      Kimi nie zabijaj Younga (po nazwisku to po pysku) *daje Youngowi w twarz* To tak z naszą wojowniczkę ^^"
      Tylko ogłusz go patelnią, wykorzystaj i uciekaj ^.^ Dwa w jednym: wolność i doznanie seksualne z ukochanym xD
      Nie no to był żart. Według mnie Chase przez swoją zbyt długą egzystencje po prostu zgoszkniał. Nawet Leośka nie mogła go tak zmienić. To jakiś wewnętrzny ból na duszy, nienawiść i smutek spowodował, że się taki stał >.> Może to tylko moja teoria, ale jak dla mnie nikt nie może być zły do szpiku kości. Po za tym gdyby nie jakaś garstka dobra, to nikt by nie widział czym owe dobro jest >.>
      Czekam z niecierpliwością na next i biorę się za następną część one-shota >.>
      Pozdrawiam <3

      Usuń
  3. Świetnie, że czujesz się lepiej. :D
    No to, rozumiem, że Nef wkurza. Ale wiesz, jest kumplem Raimundziaka. Kto z kim przestaje i tak dalej. Fakt, mogliby pomyśleć o bardziej honorowym rozwiązaniu niż napojenie Cześka szemranym eliksirem natkotykopodobnym, lecz wszystkie chwyty dozwolone... Stawka toczy się o uwolnienie świata z łapsk tyrana.
    O Bibi wielokrotnie wspominałam, że w końcu musiała mieć swoje pięć minut i niespodziewanie być tą, która pomaga Kimiko, pozornie rywalce, zrozumieć postępowanie Chase'a, namącić w głowie w czasie nieobecności pana jaszczureczki, kiedy on sam nie może tego robić. xD Zebrało jej się na wyznania, ponieważ ona wie, że jest zgubiona. I taką może stać się Kimiko. Obie laski zajmowały szanowane pozycje: jedna była mniszką, druga studentką, co na pewno sprawiało, że puchły z dumy, może nawet wywyższało nad innymi. A tu proszę, obie prostytutki. Wiedza i pochodzenie nie daje jeszcze gwarancji godnego życia. Bibi chciała tylko być dobrze zapamiętaną, a może chciała się wygadać. A Kimi jest dla niej jak obca; często prędzej przed nieznajomymi rozplątuje nam się język niż przed przyjaciółmi. W każdym razie fajnie, że ją polubiłaś. <3 Motywy oddawania się w łapy niewyżytych facetów mogą być różne. W przypadku blondyny... rodzice zadecydowali, a ona poszła, jak chcieli. Hahahaha, Chase Young dostałby patelnią i został wykorzystany. W tej jego gazecie "evil" mieliby o czym pisać! xD Tak, Laośka i przeżyte smutne lata mogły z nim zrobić wszystko. Kto mówi, że tylko Kimi ma zrytą banie? :3
    Dziękuję za komentarz, również weny! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie wiem co powiedzieć... Ledwo oddycham po tym rozdziale! Ja cię, co tu się działo...
    Trochę spodziewałam się Nefraima, choć do końca wierzyłam, że jednak pojawi się Raimundo, albo Wuya. Wuya miała występ później, podczas walk, i bardzo mnie zdenerwowała. Liczę, że pójdzie donos do księcia! Ale Raimundo to chyba nie będzie mieć konfrontacji z Kimiko. Chociaż kto wie. Zależy ile jeszcze rozdziałów do końca, choć szczerze powiedziawszy nie sądziłam, że się już do tego końca zbliżasz. W takim razie spodziewam się tego długo wyczekiwanego przez Kimiko seksu w epilogu, bo widzę, że tu jeszcze ze spiskami trzeba się rozliczyć. Albo może w ogóle do niego nie dojdzie? Nikt w sumie nie mówił, że ma być. A lubisz widzę zaskakiwać, więc to byłby szok.
    Naprawdę zrobiłaś mi niespodziankę, bo właśnie patrząc na zachowanie księcia z Łaski, Bibi tak jakby mówiła o kimś innym. Chociaż mówiła naprawdę z sensem. Nie zdziwiłabym się, gdyby miała rację, bo to wszystko, te zachowania księcia, składają się w logiczną całość. Kto się czubi ten się lubi. A w sumie i w Łasce lubił już ją na tyle, że chciał tą Chinke z niebieskimi oczami sobie wziąć. Gdy jadł z nią lody po raz pierwszy wcisnął jej owoc żeby jadła. Nie wiem, czy to sadyzm, że każe jej jeść xD Od początku chciał jej towarzystwa raczej. Podczas jubileuszu był dupkiem, ale przed tym, gdy Kimiko przyszła do niego z zaproszeniem, tak jakby z nią flirtował. Myślę, że wtedy, przed lustrem, gdy naprawiał jej twarz stwierdził, że jest niczego sobie. Tą twarz też musiał naprawić nie bez powodu xD Oczywiście powiedział, że nie ma nic za darmo i chciał coś w zamian: tym w zamian miało być serce Kimiko. Wszystko ukartował, tak to obstawiam.
    Ponieważ widzę, że historia jest spójna, pozwolę sobie zaapelować do czytelników:
    Nie bójcie się o Chase'a! On o całym spisku wie, bądźmy spokojne!
    A dlaczego tak sądzę? Po tej bombie na jubileuszu siedział przy stole i gorączkowo myślał. Aż Omiego zlewał, taki był zamyślony. Nie jest głupi i przewidział, że ta akcja może się powtórzyć, tym razem bardziej celując w niego samego. Powiedział "prymitywy", czyli musiało mu to przyjść do głowy! Może się teraz ze mnie śmiejesz, ale co ja poradzę, że lubię myśleć nad tym, co księciu w głowie siedzi xD Można by pisać o nim i pisać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stąd też myślę, że Simba jest szpiegiem, który ma mu pomóc w testowaniu Kimiko. Mam nadzieję, że Kimiko zrobi to, czego uczą nas w bajkach, mianowicie pójdzie za głosem serca, nie rozumu :D A serce powie, żeby wybrała stronę księcia, bo lepiej w tych czasach nie ryzykować, jeśli chce się przeżyć. Poza tym w Chinach i w Japonii związki o takich układach są na porządku dziennym i w pełni akceptowane przez społeczeństwo. Tam kobieta od dziecka uczona jest, że ma być służącą swego męża, swego pana. Nawet jeśli związek jest toksyczny, bez szacunku, jaki panuje u nas. Tam nawet gejsze nie są dziwkami. W ogóle termin "dziwka" rzadko kiedy jest stosowany, bo przecież kobieta musi być mężczyźnie oddana nawet za cenę swojej wolności. To może wydawać się okrutne, ale gdy się tak spojrzy na taką parkę, w której kobieta oddaje pokłon swemu ukochanemu na dzień dobry, to moim zdaniem całkiem ładnie to wygląda ^^ Oczywiście wolę nasze zasady, żeby nie było. Jednak jest coś w tym orientalnym, zamkniętym światku magicznego. Chyba dlatego tak lubię chamiko.
      Dlatego trzymam kciuki za Kimiko, żeby powiadomiła księcia, pozostała mu wierna, jak przyrzekała. Zresztą taka była ich stawka, gdy wyzywali go na pojedynek. Wiedzieli na co się piszą. Chase dotrzymałby obietnicy, taki Clay i Raimundo już nie mogą? To tylko udowadnia, że do Klasztoru Xiaolin powinno się przyjmować samych Azjatów xD
      Chociaż jednak mam te swoje rozmyślania, rozdział dostarczył mi niezłych emocji. Rozmyślać to ja zaczęłam potem, żeby się uspokoić :D W trakcie to przeżywałam horror. Raz że Nefraim nawiedził Kimiko, dwa że Chase'a nie było w domu i nawet jeśli Kimiko chroniła straż, to i tak się o nią bałam, trzy Bibi, której imienia nigdy nie zapamiętam, podniosła mnie na nogi. Mówisz o lofcianiu, ale to nie musi być zaraz miłość i jej się tutaj nie spodziewam (chociaż o niej marzę ^^), jesteś brutalna, jeśli chodzi o postacie i to nie jest wada. Oczywiście myślę, że Chase skoro ma to dobro w sobie jest zdolny do kochania. Tylko ci źli do granic, bez żadnego dobra w sobie, są, jak to powiedziałaś, bezwzględni. Osobiście jednak nie wierzę, żeby Chase wysłał do Kimiko Bibi. Tego by na pewno nie zrobił, no bo przecież duma księcia xD
      Jeśli chodzi o szablon to bardzo mi się podoba :D Sama szukam jakiegoś dla siebie i ciężko ;/
      Jak widzę te umalowane i ubrane po czubek głowy Azjatki to mi serce skacze! <3
      I dziękuję za dedykacje! <3
      Weny! :D
      Ściskam i pozdrawiam :)

      Usuń
    2. No ja dziś ledwo oddychałam przy Twoim, to rachunki wyrównane. xD

      Jak już pisałam niżej, Raimundziak byłby ciekawszy, ach wyobrazić sobie jego spojrzenie: "puściłaś się z nim. A miałaś ze mną!", ale nie chce mi się o tym głupku pisać. ;p Poza tym Diana wprowadziła jakimś swoim sposobem swego ukochanego; wydawało mi się to bardziej logiczne, że prędzej jego niż jakiegoś tam przepychacza kibli. xD
      No właśnie, kto powiedział, że może być seks? Cały żart tego bloga polegałby wówczas na scenach +18, gdzie bohaterka od pieszczot stacza się na dno, a tu nawet seków nie było. xD No, może raz. W ogrodzie. Z Bibi. xD
      Dobrze, że pomimo iż w Łasce i teraz Chase wydaje się kompletnie inną osobą, całość jakoś ze sobą współgra. Nom, on ciały czas chciał być przy niej. Ale czy z potrzeby serca, czy dla swoich dziwnych, sadystycznych upodobań(vide: Łaska ;p).
      Fakt, śmiałam się trochę przy fragmencie o spisku. xD Bo mógłby być najzwyklejszy dowcip nieogarniętej bandy, ale nic co mogłoby wyewoluować na coś groźnego i co zaszkodziłoby mu jako władcy.
      Niemniej ciesze się, że kombinujesz. :D
      Kimiko wykminiła pomimo przeczucia, że Simba jest szpiegiem, pewność, że jednak nie. Kto wie, jak wygląda prawda.
      Nom, niestety związki azjatyckie czasem różnią się nawet bardzo od europejskich, a ponieważ mówimy o Chasie wychowanym na jeszcze bardziej surowych zasadach... on prawdopodobnie preferuje związki właśnie, gdy kobieta kłania się swojemu mężczyźnie. I vice versa. Wyobraź sobie tak Chase'a oddającego pokłon ukochanej księżniczce, kiedy ona czyni dokładnie to samo. Taki wzajemnie okazywany respekt.
      Haha, Xiaolin dla Azjatów! XDDD
      Kimiko musi mieć ochronę, gdy pana domu nie ma, w końcu kto wie, kto jeszcze chciałby na nią łapy położyć. Oj tak, Chase musi mieć w sobie iskierkę dobra wyrażającą się chociażby w jego kodeksie honorowym, nawet jeśli on sam uważa, że serce ma z kamienia, a w żyłach jest lód. Fanek nie oszuka. xD
      Również weny, pozdrowionka. :D

      Usuń
  5. Ja pamiętam co się działo w poprzednim blogu. Miałaś podać sposób w jaki Karina mogłaby zajść w ciążę z Chasem XD Coś takiego :D

    A co do rozdziału, powiem ci, że ja tu widzę epickie zakończenie. Daję ci jeszcze z 3 rozdziały :D I wgle fajnie, że chcesz wrócić na stary blog :D Ja to ostatnio nic nie piszę. xD
    I i tak odbiegłam od tematu rozdziału.
    Eh, dobra powiem ci, że mialam nadzieje, iż to Raj pogada z Kimiko, ale cóż, niestety. I teraz Kimiko staje przed bardzo ważnym wyborem - otruje Chase czy nie? I cały rozdział miałam takie rozkminy czy to zrobi czy też nie. I coś czuje, że strzykawki tak naprawdę nie będzie potrzebowała @.@
    eheheh.
    Powiem ci, że mimo wszystko dla mnie najciekawszym fragmentem była rozmowa z BIBI ( jebłam z tego imienia... i Noddego :D Nie lubilam tej bajki, bo nie miałam tam kogo shippować xD) Nie wiem czemu, ale myślałam, że ona może jest tą księżniczką co porwał ją jaszczur vel smok wawelski i dostała od niego jakąś nieśmiertelność czy coś.
    Bardzo mi się spodobalo porównanie Chase do chłopca, który ciąga dziewczynki za warkocze. Wyobraziłam sobie taką małą Kimi w warkoczykach i małego Chase który ciąga ją za te włosy. I ogólnie myślę, że blondi może mieć rację co do tego, że Chase kocha Kimiko, ale pewnie tego nie wie albo nie chcesię do tego przyznać czy coś w tym stylu. Ale jak będzie to się okaże. :P
    Pożyjemy zobaczymy jaki los zgotujesz bohaterom. Chociaż ja już mam swoje teorie. :D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żebym to ja sama pamiętała! xD Źle, że nic nie piszesz. Akcja ratunkowa sama się nie opublikuje!

      Epickie zakończenie? A jak wyjdzie nudne i beznadziejnie przewidywalne? Takimi teoriami mnie zasypujecie. Za dobrze kombinujecie, więc śmiało dziel się teoriami. xD
      No ale ma się jakieś asy w rękawie. xD

      Ła, chciałaś Raia? Fakt, mogłoby być ciekawie, ale nie wiem, czy zdzierżyłabym pisząc o nim. xD No właście. Co zrobi Kimi? Wybierze hańbę u boku księcia, czy zachowa się honorowo jak na adeptkę Xiaolin przystało? Z drugiej strony przysięgała wierność Chase'owi. :3
      Muaha, tez nie lubiłam Noddego, ale nie przez brak shippowania(XDDDDD), a całokształt. Jednak czołówkowa piosenka zapadła mi w pamięć. xD O reeety, Chamiko w przedszkolu! Chase z Lizakiem Zagłady w buzi ciągnie Kimi za warkoczyka, muaaa. <3 Rozczuliłam się. :D
      Cóż, różne uczucia w nim buzują. :D

      Również pozdrawiam, weny! :D

      Usuń
    2. Spoko, napiszę coś na nowym blodu, bo już skończyłam RoRo c: Tak jakoś w następny weekend XD
      Teorie to ja super miałam na początku. Teraz to ja zostaje chyba przy swojej pierwotnej wizji. Kim zdradza Chase, świat ocalony, ale to nie jest dobre do końca zakończenie bo japonka kocha swojego tyrana i umiera jej na rękach i smutno i wgle. Ale fajnie bedzie jak bedzie do końca życia żyła z tym bólem w sercu, a wszyscy inni szczesliwi. Taka delikatna ironia c: Albo... kim w wieku 40 lat godzi się z Jackiem (XDDDDDDDDDDDDDD) i postanawiają się pobrać.... i żyją sobie szczesliwie.
      Nie lubisz Raja że nie wiesz czy byś zdzierżyła pisząc o nim?

      Wiesz ja się pogubiłam w tych komentarzach. Tak dawno mnie tu nie było. I nie wiem czy to na ten miałam odpisać xD

      Usuń
  6. Jestem nowa i przeczytałam wszystkie twoje rozdziały. Zaciekawiła mnie nagła wizyta BiBi, a takiego wyznania się nie spodziewałam. Według mnie było by ciekawiej gdyby z Kimi porozmawiał Rai, ale taka rozmowa też bardzo mi się podobała. Najbardziej ciekawi mnie jaki wybór podejmie Kimiko - wolałabym aby zrobiła coś niespodziewanego - jak np. porozmawiała z Chasem a potem go wrzuciła do lochow tym samym pną rządziła by w pałacu.
    Myslenie zostawiam tobie i oczekuję dalszego rozwoju wydarzeń. Poza tym to ile będzie jeszcze rozdziałów do zakończenia?
    Życzę miłegi pisania - xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eee, Rai by tylko przeklinał. xD Wiesz, sama Kimi w walce z Chase'em i jego świtą prawdopodobnie nie miałaby szans.
      Pytanie, ile rozdziałów zostało do końca, pozostawiam czytelnikom. C:

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Owszem, wydało się, jak traktujesz swoje dziewczyny, Czesław. Zmieniasz im imiona dla frajdy na takie brzydkie. Biedna Bibi. xDDD

      Usuń
  8. aafafqofinqwfqofjqklqnfiqnf 99%!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę Cię, oddychaj. xD

      Usuń
    2. Nie mogę! xD To chyba najkrótsza przerwa między rozdziałami w całej egzystencji iw. xD Wiesz jak się jaram?! Nie wiesz!

      Usuń
  9. Ja chcę ciastko ._. XDD
    A tak w ogóle, to HEJ.
    Dzięki chorobie nadrobiłam trochę rozdziałów @.@
    Jeszcze kiedyś trzeba się wziąć do pisania, ale nad tym już pracuje XD
    Wracając do rozdziału.
    AWWW, ja też tule zwierzątko jak mi smutno (biedny pies...). No i ta teoria że Chase rani Kimiko jak chłopiec który ciągnie za warkocz, podoba mi się XD
    Czo też zobi nasza Kimikooo...
    Czekam na następny rozdział, spróbuję już komentować na czas i wrócić do życia blogerki XD

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy

Prawa autorskie

Wszelkie zamieszczone na stronie teksty stanowią wyłączną własność ich autorki – Raylie. Kopiowanie, zmienianie i rozpowszechnianie tekstów w innych celach niż użytek własny jest zabronione i podlega karze zgodnie z: Dz. U. Nr 24, poz 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych.