piątek, 3 lipca 2015

Nie taki gówniany dzień






Bo prawdziwy casanova nie przepuści ż a d n e j okazji, by wyrwać laskę. :P


Normalnie jaram się wynikami ankiety: „Czy IW zniszczyła Ci dzieciństwo?” 71 głosów, wow. :O
7 osób stwierdziło, że Tak. Chciałabym, byście mieli świadomość, że mi przykro, ale de facto przykro mi nie jest, tak więc trudno. XD
4 osoby twardo opowiedziały się za Nie. No cóż, może się to jeszcze zmieni, bo nie macie pojęcia, do czego chcę się tu posunąć.
1 niepewny czytelnik zagłosował na Może... Hm, zobaczymy, czy zdecydowana odpowiedź wyklaruje Ci się po epilogu.
59 osób mówi, żebym nie pitoliła, tylko pisała. ;-; Ach, moi Wy kochani. <3


Dziękuję, że oddawaliście głosy na IW. :D I proszę Was o kolejne(KLIK), bo jak dobrze wiecie, reklama bloga = więcej czytelników = więcej weny = krótsze-nie-dwumiesięczne-przerwy-między-rozdziałami. XD A tak serio(wiem, zabrzmi to ciut zarozumiale) nie wierzę, że IW przegra z blogaskami o Bieberze.... xDDD

Btw, nigdy nie wiadomo, co w takich kotkach siedzi. Ale jedno jest pewne: kochają swego księcia, a książę kocha je. <3




17 komentarzy:

  1. omg omg omg omg omg omg omg omg omg omg
    .
    .
    .
    .
    .
    .
    .
    omg XDD tak się jaram! lecę czytać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wywal się na zakręcie. xD I mówię Ci, nie ma się tym razem, czym jarać.

      Usuń
    2. Ekheeem, panie Chaaase! xD
      Czy pan zapomniał, że spóźnienie jest traktowane nie tylko w Japonii, ale i w Chinach haniebnie? xD Powinien pan na głowie stanąć, żeby się nie spóźniać, a jeśli jest to coś tak meeega ważnego, jak np. rozprawianie sie z Jackiem, Wuyą, albo z Raimundem (bo stanowczo za długo już żyją), powinien pan dopilnować, aby kotki biedną Kimi powiadomiły o tym, ze się pan spóźni. Biedna Kimi ryczała pod drzwiami. Po co ją tak psychicznie męczyć non stop?xD Chyba i jej przysługuje urlop.
      Właśnie. Czy Kimiko dostaje w tym pałacu jakieś urlopy? Tak żeby na wakacje wyjechać? Wakacje na wyższych piętrach pałacu, gdzie jest bardziej... ekskluzywnie, kocice chodzą w biki i sama Kimiko może sie wykąpać w lawa-jacuzzi?
      Wgl, panie Chase, jeszcze jedna sprawa. Co pan się czepia tego podglądania. I tak wiadomo, co pan z Kimiko robi. Pytanie, co pan zrobi z tym, że Kimi podglądała pana? Bo pan wie o tym, nie? Na pewno.... Czy to znaczy, że jej się upiecze? Raylie, sekretarko, odpowiedz w jego imieniu. xD Czy można na to liczyć?XD Tylko wiesz... żeby to była taka kara, żeby ją jednak do końca nie bolało, i żeby nie znienawidziła go bardziej, ale jednak żeby to była kara. Kumasz? :D
      No i czemu nie poczytałam o treningu?xD Bardzo chciałam!
      I czemu nie poczytałam o psotach w kuchni? Tez bardzo chciałam! xD
      Zamiast tego mam jakieś tylko ułamki z perspektywy Diany, która jeszcze nie potrafi porządnie podglądać, żeby zaspokoić czytelnika. Ale dobra, nie będę się jej czepiać, bo i tak mnie ciężko. Te wszystkie komentarze, które słyszy... Pewnie ma twarz wtedy jak burak i staje się mega czerwona.:x A teraz jeszcze nie ma palca. Kurcze, przyznam racje kotkom. Zbyt łagodna ta kara. xD Dobrze, że to jednak nie był nos!XD
      A, i czemu ten Michael jeszcze żyje?!XD Kolejny do listy "Pamiętaj Raylie kogo zabić".
      No. Jestem ciekawa, co teraz Diana będzie z Nefciem robić. Mogą się w sobie zakochać. Michale może sie przydać, przebrać za księdza i udzielić im ślubu. Chase byłby świadkiem. Oby tylko nie kombinowali z żadnym powstaniem. Chyba, ze serio marzy im się rola w misji samobójczej. xD
      PISZ NASTĘPNY ROZDZIAŁ JUŻ TERAZ I NAWET MNIE NIE DENERWUJ.
      Weny! <3

      Twoja siostra

      Usuń
    3. Kocha siostro,
      piszę do Ciebie z „lawa-jacuzzi” na jedenastym piętrze, ostatnie drzwi po prawej.

      Chase kazał przekazać Ci, że on się ze swoich spóźnień przed niewolnikami nie będzie tłumaczył ani nie będzie fatygować innych niewolników, by biegali po całym pałacu i przekazywali równie trywialne wiadomości. Książę Heylinu jest niezwykle zajętą osobą, więc jego kotki same powinny wiedzieć, kiedy on się spóźnia, kiedy przychodzi wcześniej, kiedy chce Laośkę, a kiedy bzykać. To jego autentyczne słowa.
      Co do wakacji, Chase się zaśmiał. Śmiał dokładnie tak, jak wtedy, gdy Harold pokazywał mu gify z Wuyą i Hannibalem. Kimiko powinna się bowiem cieszyć, iż książę pozwala jej się wygrzewać w spojrzeniu swych unikatowych, jaszczurzych ślepek; to są jej wakacje i odpoczynek, że tak znów pozwolę sobie przytoczyć słowa naszego ulubionego wojownika.
      Dalej, musisz wiedzieć, że rzeczą absolutnie niewybaczalną, karygodną i obrzydliwą jest podglądanie księcia w akcji bez jego wyraźnego zaproszenia. Diana takowego nie dostała, więc trzeba ją było ukarać. Porządek musi być. Karę otrzymała, jaką otrzymała – nie ja je ustalam tylko Chase. Książę też dodał, że proponuje nam zajrzeć do tego kodeksu, bo zbyt często stoimy pod drzwiami, ale nie wiem, czy on to tak na żarty, czy na serio. XD
      Nie wiadomo, czy widział Kimi w ogrodzie, czy nie. Odniosła takie wrażenie, ale czy to prawda? Może Japonka już traci rozum(a w razie czego – kumam:3)?
      O treningu nie chciało mi się pisać, wybacz. xD
      Tak, biedna Diana, nie jest dobra w te klocki z podglądaniem jak Kimiko.
      Nie lubisz Michasia? Niedobrze, bo śmierci mu póki co nie planuję.
      Hmm, tak, byłby dobrym księdzem. Wiesz, że Harold mi powiedział, że zanim Michaś zaczął zarządzać tymi klubami, rok spędził w seminarium? XD A może to tylko plotka...
      Postaram się zapamiętać, żeby Cię nie denerwować. A na razie kończę, bo idzie Dżej. Ma takie fajne kąpielówki w tygrysie paski. xD
      Tobie również weny!
      Buziaki i do wieczora. Weź ze wygodne poduszki. Podłoga pod drzwiami ich sypialni jest taka... twarda. XD


      Pozdrawiam,
      Twoja siostra Raylie,
      książęca pisarka i sekretarka w Heylin pałacu

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Are you quite sure? xD

      Bo ten rozdział serio wydaje mi się najsłabszy... ;-;

      Usuń
  3. Niech to znowu ci z podziemi? :/// Nuuuuuuudni są

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No dzięki, dzięki. xD Ale rozumiem w 100%. Kto by chciał na przykład o Raimundziaku czytać? Niestety będą się co jakiś czas pojawiać, bo są dosyć istotni. Hmm... A koci niewolnicy byli nudni? XD

      Usuń
  4. Dobra. Na razie skończyły się rozdziały, więc zanudzę Was teraz kochani moją analizą ogółu.
    1. Masz naprawdę niezły styl pisania, choć jako autorka już kilku nigdy nie opublikowanych książek przyczepię się do kilku tam drobiażdżków.
    Powinnaś nieco ograniczyć zwroty potoczne. Może inni to lubią, ale wytrawnego czytelnika każde przekleństwo wulgaryzm czy tym podobne razi w oczy.
    2.Bardzo podoba mi się twój obraz psychiczny Kimiko. Uwielbiam gdy postać odczuwa niezwykle intensywnie niektóre zdarzenia, acz co głupsze jej myśli mogłabyś sobie darować.
    3.Więcej pikanterii! Może nie mam 18 lat, ale lubię sceny seksu czy "zabaw". Wolałabym jednak żeby były bardziej ostre, żeby czytelnik czytając to wręcz czuł jak mu hormony buzują.
    4.Już wcześniej to pisałam, ale powtórzę. Tą grupę buntowników mogłabyś nazwać "Łowcy Jaszczurów" w nawiązaniu do "prawdziwej" natury Chase'a.
    5.Pisz proszę dalej, bo jestem bardzo ciekawa jak to się skończy. Mam kilka teorii, ale wolę się nimi nie dzielić, gdyż niektóre jeśli okażą się nieprawdziwe przedstawią mnie w bardzo złym świetle.
    6.Ja nie brałam udziału w tej ankiecie, więc teraz śmiało mówię - Mi nie zniszczyłaś dzieciństwa. Twoje sceny "pikantne" są jak dla mnie łagodne. Jestem przyzwyczajona do scen intymnych, czytałam książki takie jak Ogród Wiecznej Wiosny i Fanfiction takie jak Zieleń Naszych Wad.

    Wiem, nie napisałam jakoś porażająco dużo, ale ze mnie taka gaduła że staram się ograniczać.

    Pozdrawiam
    /Bianka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć. Dziękuję za każdy Twój komentarz pod notkami; sama chyba byłabym zbyt leniwa, by każdą z osobna komentować. xD

      1. Ach, dziękuję. :D Co do przekleństw i zwrotów potocznych, cóż, wklejam je najczęściej przy dialogach, które powinny określać bohaterów. Trudno wymagać, by zły facet, zniewolona prostytutka czy podziemni buntownicy posługiwali się tylko i wyłącznie literackim językiem. Jeśli chodzi o narrację oraz przewijające się w niej wulgaryzmy sprawa wygląda podobnie. Opisując przeżycia bohaterów, staram się, aby byli oni jak najbardziej ludzcy, stąd tak częste użycie tych mniej cenzuralne słów.

      2. Również dziękuję, choć nie rozumiem, co masz na myśli pisząc: "co głupsze jej myśli". Czyli jakie? xD

      4. Dziękuję(znów xD) tym razem za podsunięcie nazwy. Tylko że byłabym ostrożna co do "Jaszczurów", bo Jaszczur jest tylko jeden. <3

      5. Wierz mi, jestem ostatnią osobą, która mogłaby na podstawie teorii czytelnika o tym, jak się skończy moje opko, oceniać go, czy wyśmiewać. Sądzę, że reszcie czytelników także to "wisi", więc nie bój nic.

      3 i 6. Naprawdę? xD Wiesz co? Te erotyko momenty zawsze opisywałam najskromniej jak się da, a mimo to ostatnio mogłam przeczytać opinię, że piszę pornoopka do czytania jedną ręką, niszczę Xiaolin, pakując tu tanie dziwki i przemoc, że ohyda, że be, że jakim jestem człowiekiem. I teraz jestem w kropce, bo zastanawiam się, jak w końcu jest. xD Czy to co piszę jest właśnie łagodne, tak jak to zawsze chciałam, czy wręcz na odwrót. Stąd ankieta. I cieszę się, że miażdżąca część czytelników opowiedziała się za tym, iż dzieciństwo im nie zniszczyłam i chcą czytać dalej. Tak, zabaw będzie jeszcze trochę. Mam nadzieję, że zostaniesz tu do końca i Cię nie zawiodę.

      PS: Skoro tak lubisz Chase'a(to nie jest w żaden sposób chore; wiesz, ile osób wariuje, gdy go widzi, słyszy i o nim czyta?! :D), nie trawisz pary Raimundziaka i Kimiko(Piona!), wolisz Chamiko(Uścisk!), no i sama napisałaś już tyle nie wydanych książek, odpowiesz na błagalny apel i uszczęśliwisz wielu fanów Chamiko jakimś swoim opowiadaniem? :D

      Dziękuję za opinię, również pozdrawiam.

      Usuń
    2. A we mnie nie ma żadnej ostrożności. Ja bym zrobiła Łowcy Jaszczurów i kropka.
      A na to twoje PS:
      Gdzie niby bym miała zrobić to opowiadanie? Ja nie mogę zakładać bloga, bo jestem okropną blogerką, niby dobrze mi idzie i ludzie mnie lubią, ale nigdy, ale to NIGDY nie udaje mi się wywiązać z terminów, zawsze dzieje się COŚ i się okazuje że rozdział który miałam dodać "jeszcze dzisiaj" ląduje w necie dopiero po półtora tygodnia oczekiwań. Mogłabym napisać, ale z publikacją gorzej... Więc gdzie ja bym niby miała pisać?

      Usuń
    3. E tam. Ja mialam do dziś napisać 80stronnicowego chamiko shota na bloga. Nie wyrobiłam się, mam 70. Jesteśmy tylko ludźmi, to nie koniec świata jak spóźnienie będziesz mieć nawet miesięczne. Taka Raylie wszysykich wkurza i posze co dwa miesiąc . :x wie, że ja jej tego nie wybaczę nigdy, a i tak to robi. Tak więc nie hamuj się, bo ja też bym chętnie Cię poczytała.

      Usuń
  5. O, właśnie zauważyłam, że nie skomentowalam ci tego rozdziału.. Hm.. To nic, zrobię to dzisiaj, ale pewnie pod wieczór xD

    Tak, kroją się elfy i im podobne :D Wiesz, czarownica już praktycznie skończona. :D
    Chyba wiem o jakim rudzielcu myślisz! Dla niego oglądałam całą serię HP! XDD
    A to będzie opowiadanie z perspektyw paru bohaterów XD Będzie szóstka głównych, ale inni też dostaną swoją perspektywę xD
    Pozdrawiam! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam skomentować, brawo mi
      No dobra...musiałam sobie przypomnieć co tam było. Powiem ci szczerze, że w tym rozdziale podobała mi się bardziej Diana niż Kimiko. xD czy ja staję się anty-kimiko? nie wiem, jakoś ostatnio mi się jej zachowanie nie podoba. lubię ją tylko, gdy jest z księciem xDD to jest dziwnie-chore. Ale co ja poradze? XDDD
      A za to książe jak zwykle zachowuje się zajebiście. On ma taki niezmienny styl bycia cool & bad XD
      Powiem ci że najmocniejszy w tym rozdziale był moment tortur rudej. W sumie obcięli tylko paluszka, ale w naszych czasach taki ból jest niedomyślenia w realiach życia codziennego. Jak uderzysz się w mały palec u nogi to nakurwia... a co gdy ci go obetną.
      I jeszcze wielki plus za pojawienie się podziemnych więźniów i za przedstawienie Raia "a ten brzydki" XD
      Także, ja pamiętam że mówiłaś, że dopoóki nie ponadrabiasz rozdziałów to nie informujesz o tym innych, ale mnie możesz poinformować :D zła nie będę. i będziesz miała lepsze komcie! >DDD
      Zachęcające, co? :D

      Usuń
  6. Cześć. Z tej strony Kakaem z KDO. Piszę komentarz z dwóch powodów. Pierwszy jest taki, że chcę dać znać, że żyję, czytam i pracuję nad oceną, więc w jakiejś najbliższej przyszłości się pojawi. Drugi jest taki, że znowu się zgubiłam w czytaniu (czemu nie numerujesz rozdziałów? *chlip chlip*) i nie pamiętam, gdzie ostatnio byłam... ;__; (A dodanie komentarza zapisze mi się historii przeglądarki, taka cwana jestem i wykombinowałam xd).
    Chciałabym też zaznaczyć, że zmiana szablonu była strzałem w dziesiątkę. Jest genialny. :D
    Jeśli ocena nie pojawi się do 10 lipca, to niestety będziesz zmuszona poczekać do końca sierpnia, ponieważ wyjeżdżam i nie będę miała dostępu do sprzętu, aby cokolwiek napisać. ;/
    OK, tyle chciałam. Siła wyższa wzywa, więc wrócę za 3-4 dni czytać dalej. ;)
    Pozdrawiam,
    Kakaem

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy

Prawa autorskie

Wszelkie zamieszczone na stronie teksty stanowią wyłączną własność ich autorki – Raylie. Kopiowanie, zmienianie i rozpowszechnianie tekstów w innych celach niż użytek własny jest zabronione i podlega karze zgodnie z: Dz. U. Nr 24, poz 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych.