poniedziałek, 1 września 2014

Niespodzianek ciąg dalszy



Obiecuję, że przy następnym rozdziale będziecie piszczeć.
Ja i "napiszę szybko"... tja. xD Ludzie, wstawcie też coś u siebie! Layali, Karo, Akemi, szable(a może raczej klawiatury) w dłonie i piszecie! :D 



PS: Jakby były jakieś błędy, krzyczcie! Wałkuję ten rozdział już tyle, że ich nie widzę. ;_;
PS2: Ten rozdział jakoś jedzie mi sztampą, ale nic nie poradzę. W głowie mi się uroiło, to i przedstawić chciałam jak najlepiej. :(
I, żeby nie było, wyprowadzam z błędu, Chase jeszcze niczego nie czuje do Kimiko. To taka szopka. 

28 komentarzy:

  1. O MÓJ BOŻE.... CZY TO CO JA WIDZĘ TO JEST PRAWA? XDD No ja nie mogę, mój szeroki uśmiech nie znika mi z twarzy! To było takie brutalne a zarazem.... romantyczne? Czy ja mam spaczoną psychike? Być może. Ale tak... to było swego rodzaju romantyczne, ta cała atmosfera, głośne śmiechy i hahahy, które wydawały się tłumione... i odgłos stłuczonego się szkła. Mogę się założyć o specjalną dedykacje dla mnie, że ten szklany przedmiot trzymał któryś z mnichów xiaolin... i jakoś pasuje mi Raj. XDD To co? XD
    I powiem ci, że intencje Chasa mogły być oczywiste...ale jednak nie było. Nie dla mnie. Ja myślałam, ze ona będzie im usługiwać... A on odstawił coś takiego! : D Lubię elementy zaskoczenia. :3 A ten jego dziewczyny to mnie wkurzały. Widziałam je takie szczęśliwe, chichoczące, że na miejscu kimiko przywaliłabym z każdej po kilka razy aby zamknęły swoje mordki c:
    Co do błędów to chyba było coś takiego że w przemowie Chase, on mówił, że jak oni umrą to będzie celebrował z ich przodkami. Chyba potomkami miałaś napisać. I z tymi błędami też tak mam. Tekst znam niemalże na pamięć i widzę słowa jakie powinny byc, a nie jakie są XDD

    A co do mnie... wena mnie opuściła, jakaś ostatnio zmarnowana jestem i cały czas sie kłóce z mamą, przez co jestem całymi dniami wkurzona. Tak to jest jak ma się obowiązki związane z pełnoletnością, a żadnych z nią przywilejów. Dx

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ajć, rety, tak! Potomkami! x_X Dzięki za czujność. :)

      I... tak, to jest prawda. I nie, nie masz spaczonej wyobraźni, bo też odbieram ten fragment jako brutalny a zarazem romantyczny. No chyba że sama mam spaczoną i zrąbaną, to już niestety nie będę dobrym obiektem do porównania. xD
      Jesteś na dobrym tropie, lecz dedykacji z tego nie będzie. ;p Wszystkiego dowiesz się w następnym rozdziale. :D

      Trzymam kciuki za Twoją wenę, bo bardzo chcę coś przeczytać, nudzi mi się. ;-; To pewnie jakaś jesienna deprecha, więc obyś szybko z niej wyszła i by Ci się z mamą ułożyło, pogodziło i w ogóle. <3 Dorosłość jest straszna. Niby ma się te magiczne 18 lat i więcej, ale *uj z tego, skoro więcej obowiązków i oczekiwań. XP
      Również pozdrawiam! Trzymaj się! :D

      Usuń
  2. Czo ta Kim? ;-; Jak tak czytalam ten moment gdy go bila myslalam, ze mu przyfasoli czy cus... A tu nic... No tak Chase jest niesmiertelny i taki zUy :o szczerze to myslalam na poczatku, ze kimiko przypadnie taka ponizajaca rola karmienka grubaskow ciasteczkami(tak mi sie skojarzyli ci faceci) A tu Chaese... To chyba najgorsza rzecz jaka mogla ja smotkac, a zarazem ekscytujaca dla mnie xD
    Pozdrawiam Rox

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wiesz, pięć lat nie trenowała, to moce jej jakby "zastygły" xD Karmienie ciasteczkami, to by było coś, ale pozostawiam już w Waszych wyobraźniach. :P Ano, są grubi bo i leniwi
      a przynajmniej większość), bo jak ma się takiego Chase'a jako kolegę, który fuchy szefów siedzących przed biureczkiem załatwił, to nie dziw się. xD
      Oj tam, to nie takie najgorsze. Wyobraziłam sobie mocniejszy scenariusz, ale go nie wcieliłam w życie, albowiem jak tu później love story wprowadzić? xD
      Również pozdrawiam!

      Usuń
  3. Sorry za spam ale czy ty wspomnialas o Akemi? ta Akemi co pisala bloga o ogniu w Kimiko i zawiesila bloga? nvm... jakas taka nie ogarnieta jestem przes brak neta xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, mamy na myśli tę samą Akemi. Chociaż chyba bardziej jest znana z blogów o Bakugan, ja tam czytałam bloga o Xioalinie. ;p

      Akemi, Ty fejmie, nadal mam smuteczek, jakże mogłaś go zawiesić i nie odwiesić? T.T

      Usuń
    2. Hahaha Akemi taka sławna XD
      Eto, tak, to ja jestem tym zUym człowiekiem, który go zawiesił. Chociaż przyznaje, że czasami mam ochotę go skończyć ;-;

      Usuń
    3. Jest ochota, jest moc.
      Wena i czas to tylko takie małe szczególiki. Szczególikami nie należy się przejmować, gdzież tam .xD

      Usuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteś okropnym nabijaczem komci. xD
      I nie miej żalu do mnie. Nie każę nikomu czytać, zwłaszcza Tobie i innym fanom RaiKim(pod prologiem napisałam to wyraźnie). Zresztą Chase będzie robił z Kimiko inne, gorsze rzeczy (ups, spojler), więc zbieraj siły i łyknij se coś mocnego przed czytaniem. XD
      Albo lepiej poczekaj na mój powrót na pierwszego bloga - ten tutaj nie jest dla mięczaków! >D

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Chase bierze to za komplement. XD

      Usuń
    2. Powiem, że mnie zaskoczyłaś, nie sądziłam, że pokaże się z aż tak ciemnej, zlej strony. Sprawił, że na mojej twarzy pojawiły się rumieńce..
      Najpierw czytam tak sobie o tym jak to personel Kimiko jest na nią zły, że ta większość pracy dała im - co zrobić, gdy się zostało WYBRANYM - a potem... poniżanie, molestowanie, POCAŁUNEK! Rozdział czytałam w południe w szkole, a i tak nadal buzują we mnie emocje! Uhh... jest tyle do skomentowania ... nie wiem od czego zacząć!

      Usuń
    3. Sorry za bledy, mam tendencje do robienia litwrowek kiedy pisze cos z klawiatura dotykowa...
      Tak mnie ciekawi wgl co sobie teraz mysla te paskudne panienki, co tak liczyly na spotkaniu, ze moze Chase zwroci na nie uwage. Hihihi, taki fail. Nawet na nie nie spojrzal. Serio ubolewan nad tym jakich maja rodzicow... jasne, taki ksiaze ciemnosci to niezla partia a co tam!- oddam mu swoja corke za bogactwo! Uuurgh ale sie denerwowalam czytajac o hihihi jednej z nich co siedziala obok Kimiko. Hm, Chase raczej woli azjatycki wyglad... jesli jednak z Europy, bo tak duzo innych lasek stad bylo, to polecam Polki!!!
      Swietna sprawa z tym pisaniem o wartosci zycia. Ciesze sie ze Kimiko przypomniala sobie o tym i nie wyskoczyl przez to okno nawet jesli potem w rozdziale bylo... bardzo zle. Xd to nie jest era romantycznych smierci,!
      I ten... nadal przezywam ten pocalunek i tekst: jestes moja. Ciarki przeszly. Kurna, nir znalam Chasa z tej strony! Na miejscu Kimiko bym go tak bardzo bardzo znienawidzila... jak ma sie potem zaczac romans, co?!?
      PS Kimiko tez strzegl koci wojownik zeby nikt jej nie tknal? Jak tak, to jaki i gdzie sie podziewal gdy chase ja dotykal? To drugie pytanie jest retoryczne. ^^

      Usuń
    4. Aa bym zapomniaa. Wspanialy jest ten obrazek z trzema orlami, gdzie dwa z nich atakuja szlachetnego, wspanialego, bialego orla. Tak, paskudna kampania wrzesniowa. Kto by niby zechcial walczyc z Polske... a potrm polscy zolnierze walczylina wszystkich frontach i ratowali dupe tym, co mas porzycili. Zal mimyslec o tym jak to mamy piekna, naprawde piekna historie a nie jestesmy mocarstwem. Kiedys bylismy od morza do morza, cholipka...

      Usuń
    5. Bardzo mnie cieszy, że mogłam zaskoczyć. Następne dwa rozdziały będą również (mam nadzieję) zaskakujące, więc może lepiej nie czytaj ich w szkole, bo jeszcze będzie Ci trudno się skupić, a matura idzie wielkimi krokami(no dobra, to dopiero po studniówce wszystko zleci na głowę xD)... :X
      Paskudy się zapowietrzyły; niejedna tam myślała: "co krzyczysz, idiotko?" Ale cóż, one mają wyprane mózgi, bo widzą tylko to, co powierzchowne.
      Nie dziw się Chase'owi. Japonki, Chinki, Koreanki itd. mają specyficzny wygląd: czarne włosy, czarne oczy. Dla księciunia to trochę nuda, bo on woli: do koloru do wyboru. "Brunetki, blondynki ja wszystkie was, dziewczynki..." xD I jeszcze rude. Fakt, jesteśmy piękne. xD I nie są to żadne nacjonalistyczne poglądy! Jak się przyjrzeć twarzom przeciętnych kobiet(normalnych, nie wybranych przez agencje reklamowe itp.) w zagranicznych programach TV - żeby nie szukać daleko - można zobaczyć, że szału nie ma. Wsiadasz do autobusu w Polsce - mało która dziewczyna jest brzydka. ;p
      Romans będzie, miłość będzie, nie bój nic. Ok, na dziwnych/chorych zasadach, taka toksyczna trochu, ale będzie, już moja w tym głowa. :3
      Kimiko za bodyguarda miałaby Jaszczurkę, tak więc... xD

      Ten obrazek jest bardzo popularny, no i niesamowicie mi się podoba - bo sugestywny. Zawsze sami. Tak było nie tylko w czasie II wojny.
      No.. jak się przyjrzeć terytorium RP Obojga Narodów to robi wrażenie niesamowite. Szlachta nasza głupia była ze swoimi przywilejami. To przez nią zaczęło się wszystko jeb.ć... ;-;

      Usuń
    6. Ja chce juz nowy rozdzial :d

      Usuń
  6. Okej, wreszcie nadeszła chwila spokoju żeby nadrobić rozdziały. Jejku jeku, się porobiło. Chase, ty podła mendo! Tego się nie spodziewałam i reszta na pewno także. Współczuję Kimiko, to musiało być okropnie upokarzające. Chase, ty...przystojna, podła mendo XD
    Eto, czekam na kolejny rozdział! Coś mi mówi, że to Rai wypuścił z rąk ten sszklany przedmiot...chociaż to mógłby być też Clay, nie mogący znieść cierpienia przyjaciółki....Ale Rai bardziej pasuje...xD
    Czekam na kolejny rozdział! I biorę się niedługo za konczenie własnego rozdziału :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wstrętna bestyjka, podła menda, zuy, zuy, bee księciunio, ale ciacho i tak niezłe. xD
      Dobry trop, ale czy to Rai? Pam, pam, paaam *ach, te emocje* zobaczysz w następnym rozdziale. :> I tak, bierz się do pisania nowości u siebie! :D

      Usuń
  7. No ja ciągle czekam, na te "inne-gorsze rzeczy". Długo? xD
    To było momentami za słodkie... a momentami za okrutne, więc poziom się wyrównał. Zabawa czyimś kosztem - tak bardzo w jego stylu.
    Ja jestem ciekawa co musi się stać, aby ona "przekonała się" do swojej roli... ale mam jeden ciekawy pomysł.
    Harem Chase Younga? A między niewolnicami mogą być jakieś... relacje. Tak wiem, nie myślę zdrowo. Już przestaję :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapomniałam dodać - ty bywasz na gadu? Nie chciałabym czytelnikom nic spoilerować :)

      Usuń
    2. Rozdział się pisze, cierpliwości. Muszę te złe sceny dokładnie zaplanować, potem dobrać zapierające dech w piersiach opisy i takie tam. XD
      Momentami za słodkie? Pewnie gdzieś w pobliży tego: "Jesteś moja" ._. Ale dobrze, że wyrównało się z brutalnością.
      Ano między niewolnicami może coś być. W końcu w starożytnych Chinach większość z nich nawet cesarza nie widziała; harem był naprawdę ogromny, a władca tylko jeden. ;> Stosunkowo niewielka część z kobiet dostępowała zaszczytu przebywania z nim sam na sam. Poza władcą i mało atrakcyjnymi służącymi facetów tam nie było.
      Bywam na gg, choć raczej rzadko ostatnio, PS: odpowiedziałam na Twoją wiadomość. :)

      Usuń
    3. Właśnie to "jesteś moja" uratowało sprawę. To było tak okrutne, aż piękne *-*

      To byłby dobry... motyw. W końcu każda z kobiet ma swoje potrzeby, lub skłonności większe lub mniejsze. Ale ja nie myślę normalnie i wszędzie się tego doszukam :>
      Dostąpienie zaszczytu bycia w łożu cesarza to prawie jak zaszczyt.

      Na pewno odpisywałaś? To albo mi gadu zjadło, albo to nie ten numer. Jeszcze poszukam...
      A jeśli nie gadu, to gdzie? :>

      Usuń
    4. A, to w porządku. :D
      Też się czasem doszukuję różnych... dziwnych rzeczy, także stosunki wśród niewolnic mogłyby być faktycznie ciekawym tematem. W prawdzie blogowym opkom w klimacie yuri i yaoi mówię zdecydowane nie, nie można udawać, że w np. więzieniach (czy haremach skoro jesteśmy przy nich) kobiety pod przymusem większym lub mniejszym nie zmieniają swoich... preferencji.
      Odpisałam Ci, ale wyskoczył mi komunikat, że od nieznajomych nie przyjmujesz, choć wiadomość doszła.
      Oprócz wywiadera mam jeszcze konto na facebooku, oczywiście fikcyjne, przeznaczone... nie wiem nawet po co. xD

      Usuń
    5. Yaoi nie trawię, ale dobre Yuri nie jest złe :D Zwłaszcza, że, jak piszesz... okazja na rozładowanie się jest mniej prawdopodobna, niż trafienie w lotka.

      Huh, w tym, że ja Cię w znajomych mam... jakoś napisać musiałam... Już zmieniłam ustawienia, skopiuj i wyślij jeszcze raz, zobaczymy czy jest dobrze.
      Jak nie to zostawiam Ci maila: ilierette@gmail.com

      Usuń
  8. O. Zamierzałam kiedyś przeczytać to opowiadanie i kompletnie wypadło mi to z głowy.
    O ile jeszcze pamiętasz Młodą Larwę, wróciłam. I nadrabiam zaległości.

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ekhem. Mogę Cię zaprosić na nowość?:>

    ` bo Chase Young rządzi

    OdpowiedzUsuń
  10. O Boże!
    Kobieto! Super rozdział serio!
    A ja jestem chora.
    Dlaczego?
    Bo chciałabym żeby Chase robił ze mną to samo!
    Co się ze mną dzieje?
    Pozdrawiam
    /Bianka

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy

Prawa autorskie

Wszelkie zamieszczone na stronie teksty stanowią wyłączną własność ich autorki – Raylie. Kopiowanie, zmienianie i rozpowszechnianie tekstów w innych celach niż użytek własny jest zabronione i podlega karze zgodnie z: Dz. U. Nr 24, poz 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych.