poniedziałek, 14 lipca 2014

Nic za darmo



Dedykacja dla Akemi. ^^ Bo chociaż wszystkie podejrzewałyście, że ktoś nakryje Kimiko, Ty wytypowałaś księciunia. xD Trochę nie wyrobiłam się w czasie, wiem. Cholernie ciężko dzielić wenę na dwa blogi. Nie potrafię obliczyć, kiedy następna notka się pojawi, bo muszę w tej historii przemyśleć kilka wariantów. :X

42 komentarze:

  1. W sumie czegoś takiego się spodziewałam... i nie spodziewałam. Trudno to określić. Ale chyba najbardziej realne było to, że nakryje Kimiko Chase. :D I bardzo mi sie podobało to jego zachowanie. W genialny sposób to przestawiłaś. W sumie to dlatego, że opisujesz myśli Kimiko i porównałaś jej strach do tej władczości Chase co sprawiło, że on wydawał się taki niezwyciężony, najlepszy. >D I powiem ci że rozbawiło mnie jak on mówił, że Kimiko nie pasuje ta suknia, a powinna założyć inną (hehe, pewnie po raz pierwszy spojrzał na nią jak na kobiete i musiał zdać sobie sprawę "piękna dziewczyna, ale ta blizna". i moja teoria czemu ja wyleczył: chciał mieć ładną dziewczynę a przy okazji ona ma u niego dług. :D No to teraz ciekawe czego zażąda w zamian Książę Ciemności. Na pewno nic przyjemnego. )
    Wydaje mi się, że Kimiko miala szczęście, że nakrył ją własnie Chase, bo gdyby to była Wuya to na pewno by ją sprała i zamiast wyleczyć się z blizn... dostała by pewnie kilka nowych. :D
    Pożyjemy, zobaczymy ^^
    I dzięki za info. Kiedyś też prowadziłam dwa blogi. Powiem ci szczerze, tego pierwszego nie dokończyłam, ale ten drugi to było moje pierwsze skończone opowiadanie. >D
    Ja non stop mam coś takiego, że np cały czas wymyślam jakieś nowe zakończenia, wątki, czy kto umrze. Wybierz ten wariant, który spodoba ci się najbardziej. :) Lepiej przemyśleć kilka razy niż potem żałować jak ja... xD
    Pozdrawiam. :3 i życzę weny na dwa blogi >D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo Misterny Plan złego księciunia się kroi. :D
      Hm, nie wiem, czy Wuya nie byłaby lepsza. Chase wyleczył Kimiko, no ale właśnie pozostaje pod znakiem zapytania to, co zażąda w zamian. ;X

      Tak, muszę wybrać odpowiednie warianty... cała historia w głowie mi się już utworzyła, lecz są jeszcze pewne wątki. ;3

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Layali, żyjesz! :D Chiałabym napisać, że masz w cholerę zaległości, ale zbyt się cieszę, że wróciłaś do krainy żyjących bloggerów. :D

      Usuń
    2. A pisz mi tak, pisz! Należy mi się ta świadomość. Zacznę od tego bloga... bo tu mam na talerzu chasexkimiko... :X

      Usuń
    3. Co nie znaczy wcale, że nie lubię tego drugiego bloga!

      Usuń
    4. Haha, ok, miłego czytania! xD

      Usuń
    5. Bo lubię oba, o tak. Oba mi się przyjemnie czyta. I czemu widzę samotne zera w informacji? Procenty nie skaczą...?:(

      Usuń
    6. Miło to czytać! ^ ^
      Hm, niestety, na razie nie będzie progresu. :( Muszę dokładnie przemyśleć kilka wątków.

      Usuń
    7. Ja mogę powiedzieć Ci, jak ma się skończyć... ^^"

      Usuń
    8. To napisz, jak widzisz to zakończenie. XD Zobaczymy, co da się zrobić. XD

      Usuń
    9. Ok, a Ty w tym czasie zobacz już mój pierwszy komentarz pod "Niewolnica cz2". A opisać mam tę swoją wizję krótko, czy szczegółowo?

      Usuń
    10. I PS Wypatruj na moim deviantarcie czegoś nowego, wcześniej niespotykanego... czegoś, co Tobie może przypaść do gustu... ^^

      Usuń
    11. Szczegóły poproszę. ;D Jestem ciekawa, co tam wymyśliłaś. O, dzięki za cynk. ^ ^

      Usuń
    12. No więc Kimiko zostanie sex niewolnicą Chasa. Już ją widzę w tym: http://jburke2101.deviantart.com/art/Your-Pick-308175643. Najpierw mu się oczywiście buntuje, potem jedna zmienia się w taką trochę pustą lalkę. Chasowi przestaje się to podobać (brakuje mu wyzwania ^^) i zaczyna z nią tam coś gadać. No i... no i... pozycja Kimiko w pałacu powoli zacznie wzrastać.. Ta to zauważy i spróbuje wykorzystać na swój sposób, żeby z Chasa zrobić dobrego facia. Po wielu zmaganiach, kłótniach, aferach i sratata jej się uda, razem na nowo zbudują świątynie xiaolin, będą żyć wiecznie itd...

      Usuń
    13. Hihi :3 To ja już prędzej Kimiko widziałabym w tym --->
      [Klik]

      Albo w tym ---->[Klik] XD

      Twoja wersja jest naprawdę dobra i byłaby świetnym materiałem na opowiadanie (lub one-shot'a), tylko że... kończy się niezwykle szczęśliwie. Podoba mi się pomysł zrobienia z Kimiko pustej lalki, o której to względy książę będzie musiał walczyć. Uch, już sobie wyobrażam tę pikanterię. xD
      Lecz ta moja wersja będzie miała baaarodzo inne zakończenie (mam kilka epilogów, a nie zaplanowałam jeszcze środka. -.-)...

      Usuń
    14. Nie wyszło mi szczegółowo... To przez to, że jak sama się pokuszę na napisanie czegoś z xiaolin nie chcę wydać wszystkich pomysłów, jakie mi się w głowie zrodziły i które niekoniecznie wykorzystasz Ty. ;x

      Usuń
    15. Och nie, spokojnie, to akurat też mam już w krwi, by wszystko źle kończyć na koniec. ^^"
      A wiesz co, wale to, stworzę jakieś krótkie opowiadanie.

      Usuń
    16. Nnie wykorzystałabym Twoich pomysłów, co najwyżej mogłabym się nimi zasugerować, a to już coś innego. Tak jakby. ;D
      Walisz system, stworzysz opowiadanie? O.O
      Omg! To ja już po suficie ze szczęścia chodzę! >.>

      Usuń
  3. No i przeczytałam wszystko.
    O rany, ja Cię chyba z zazdrości nienawidzę. >.> Zazdroszę Ci twojego stylu pisania, tego jak fantastycznie dobierasz słowa, opisujesz, tworzysz sceny, które zabierają dech w piersiach... Tak, co do opisywania masz świetnie pomysły... Nie jestem jednak przekonana czy ten pomysł z księciem to był dobry pomysł... Jasne, spodziewam się romansu między nimi (marzę o tym, by coś takiego przeczytać w twoim wykonaniu), jednakże tutaj poszło coś za szybko.. W sumie do końca przekonana nie jestem, bo po trochu Chase wydaje się być takim typem, co jak zobaczy atrakcyjną pannę to zechce w cyniczny sposób się z nią zabawić, może trochę poderwać albo upokorzyć. Na pewno jest mega seksowny w xiaolin chronicles. xD
    Tak czy inaczej; co do tej sceny to nie mam przekonania. To, jak oceniał jej wygląd, a potem trzymał za ten podbródek...uh, mnie też już skręca w żołądku, Kimiko! A teraz mi się przypomniało jak w jednym odcinku, gdy była ta zamiana i Chase był dobry a kto inny stał się za niego zły, Chase tak suodko pomachał Kimiko i powiedział jej cześć... i... i... Chyba po dłuższym zastanowieniu myślę, że w sumie mógłby się tak zachować. :X Tak, musiałam do tego dojść w tym komentarzu. xD Rozdział świetny. Gratulacje. Masz pisać następny (tak, rozkazuje Ci bezczelnie! :o)
    PS. Zanim stworzę opowiadanie, to wpierw porysuję ich sobie. :>

    OdpowiedzUsuń
  4. Aha, u mnie nowość. Tym razem nie zapomniałam. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, ale już przeczytałam. ^^

      Sama piszesz bardzo dobrze i, prawdę powiedziawszy, mogę tylko uczyć się od Ciebie sposobu, w jakim budujesz napięcie i nie patyczkujesz się ze swymi bohaterami. :D
      Co do rozdziału, cóż, podejrzewałam, że być może za szybko Chase i Kimiko się spotkali, lecz wierz mi, że love story nie nadejdzie zbyt prędko. Wcześniej bohaterowie (no, gównie Kimiko xD) pocierpią. Ale dosyć spoilerów. Co do Chase'a zgadzam się w całej rozciągłości, bo sama wyobrażam go sobie w relacjach z kobietami jako cynicznego, interesownego, nastawionego jedynie na oczywiste kontakty, że tak to ujmę. :X O, pamiętam ten odcinek. T-T Jeden z niewielu, w którym Chase zwrócił się do Kimiko. ;D Choć... i tak najlepszy był ten, w którym przebrała się za Jacka i pokonała Hannibala oraz księciunia, a po wszystkim Chase pogratulował jej/jemu i powąchał, mówiąc: świetne perfumy. xD Kiedyś przypadkowo natknęłam się na tę scenę i stwierdziłam, że muszę obejrzeć jeszcze raz, a potem znów zaczęłam oglądać Xiaolin regularnie, po raz kolejny mi się spodobał i... zostało mi to do dziś, więc wiwat odcinek nr. 50!!! XD
      W XC może sobie być seksowny, ale zraził mnie faktem, że zniósł... jajo. I płakał(!). Zastanawiam się przez cały dzień, kto Chase'a zapłodnił i stwierdziłam z niesmakiem, że jednak był to ten omlet. >.>
      Rety, zazdroszczę Ci talentu; może jak już porysujesz sobie, to wstawisz te arty do wglądu? :D Z chęcią bym sobie obejrzała. Sztuka dla sztuki. xD

      Usuń
    2. Hahaha xD omlet?!xD
      Rysuję, rysuję cały czas. :x Tylko teraz w pracy jestem i mogę rysować tylko na papierze, a nim wstawię na fejsa chce to ładnie na lapku pokolorować, rozumiesz... ;x Zdradzę też, że zaczęłam już rysować ich sobie w takiej swojej kresce, oczywiście zachowując niektóre charakterystyczne elementy... Jak skończę to będą co robić w zakładce bohaterowie...http://layalinamit.deviantart.com/art/Chase-Cinema-by-LigerNekoka-39971384 <- to mi się mega podoba. Wygląda na takiego właśnie Chasa... Młodego Księcia goniącego za nieśmiertelnością...
      Yhhh, ja to muszę wykorzystać jakąś wolną chwilę i też raz jeszcze pooglądać stare odcinki, i poprzypominać sobie... W XC zraziła mnie Shadow. :( Cały pomysł z nią jednak nie jest fajny... Wolę KimixChase...
      Nie mogę się doczekać na te cierpienia Kimiko. *.* I chyba będę musiała długo czekać, bo nic nie piszesz tego rozdziału!!

      Usuń
    3. Omlet, omlet. No, chyba że Chase jest wiatropylny. xD
      Rozumiem, w końcu żeby coś było idealne, trzeba poświęcić trochę czasu. ;D Nie tylko dla Ciebie wygląda na nieśmiertelnego księcia goniącego za nieśmiertelnością. Hm, czemu nie mam tego artu w ulubionych? >.>
      Mi się Shadow od początku nie podobała. Wgl. Kroniki Xiaolin mi się nie podobają. Nie spełniły oczekiwań. :C Poirytowałam się niedawno i napisałam na forum taki długaśny komentarz, w którym wyraziłam swoje niezadowolenie. :C
      Tak, Kimiko pocierpi. Jej przyjaciele chyba też. ;D
      Spróbuję teraz coś skrobnąć w zeszyciku, póki mam czas. xD

      Usuń
    4. No, mnie denerwuje chyba najbardziej to, że walki są w takim tandetnym 3D...
      Wierzę na słowo, że pocierpią. Już uśmierciłaś Dojo, więc po Tobie również różnego można się spodziewać...
      Dajesz! Pisz! Napisz rozdział jeszcze dziś! :O

      Usuń
    5. No właśnie! Zaleta Xiaolin Showdown czyli pojedynki mistrzów. To co zrobiono grafice woła o pomstę do nieba... Wojownicy ruszają się drętwo i sztywno jak w podrzędnej gierce komputerowej, nie ma na czym oka zawiesić, nie ma tych emocji, scen walk z krwi i kości. Słabiutkie to, oj słabiutkie. Strata pieniędzy.

      Rozdział jeszcze... dziś? Z 0%? No chyba nie! xD

      Usuń
    6. Dasz radę :< wierzę w Ciebie! Otwierasz Worda (czy czego tam używasz) i jazda!

      Usuń
  5. Raz jeszcze przeczytałam sobie końcówkę rozdziału... Ah, rozpływam się nad tekstem "nie ma nic za darmo"... Nie mogę się doczekać w jakiż to sposób Kimi będzie musiała mu się odwdzięczyć za znów śliczną twarz... ^^ Nie to, że spodziewam się zaraz jakiś pikanterii... Może księciunio zdecyduje się na jakieś tortury psychiczne... Może rozkaże jej zrobić mu zupę z jakiegoś smoka...? Albo wystawi na pokaz walki?;o

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hue, hue, no właśnie. Wszytko okaże się w swoim czasie. Już wzięłam się za pisanie, tak więc chyba nie będzie tak źle. ;)

      Usuń
    2. Ekhem, mogę tutaj?
      www.heylin-beast.blogspot.com

      Usuń
  6. WYBACZ!!!
    Zabieram się za pisanie posta. Wiem, wiem zaniedbałam mojego bloga, ale jakoś weny nie miałam. PRZEPRASZAM!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeej notka naprawdę fajna. Ciekawe co też nasz księciunio zażyczy sobie w zamian XD
    Zupełny brak weny, więc nawet komentarz krótki.
    Z niecierpliwością czekam na ciąg dalszy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. Też jestem ciekawa, z czym księciunio wyskoczy(tja, jakbym nie wiedziała. xD).

      ps: wkrótce zajrzę na Twojego bloga. W odległej o milion lat świetlnych przeszłości byłam fanką Tytanów. I pamiętam, że chciałam mieć taką szpanerską pelerynkę T.T

      Usuń
  8. O Boze *-*
    Dobra, zacznijmy od tego iz niedawno przypomnialam sobie o mojej ukochanej kreskowce z dziecinstwa jaka byl Xiaolin. W kilka dni obejrzalam wszystkie odcinki i mialam zamiar zabrac sie za Kroniki Xiaolin. Nie wytrzymalam, obejzalam tylko pierwszy odcinek i pytam: CO TO MA BYC?!
    Ale, dobra luz, nie o tym tutaj.
    Trzecia seria Xiaolin skaczyla sie swietnie (jestem fanka Raimunda :D) ale bardzo brakowalo mi dalszych wydarzen. Zdesperowana postanowilam poszperac w internecie. Po wielu totalnie zalosynych opowiadaniach (same dialogi, jakies nowe glowne postacie itd) trafilam tutaj i... zakochalam sie! *.*
    Kimiko i Chase...az mnie przechodza ciarki z wrazenia.
    Uwielbiam takie mroczne historie, a Twoja wlasnie taka jest! Nakazuje Ci pisac dalej to cudo!
    Rozdzial byl idealny, nic dodac, nic ujac.
    Milo by bylo jakbys zrobila mi urodzinowy prezent i dodala cos w sobote ♥
    Pozdrowienia od Avci, zazdroszcze talentu! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ^O^
      Wspaniale, że przypomniałaś sobie o Xiaolin, i że znalazłaś mojego bloga, i że tak się spodobał. :D
      Osobiście jestem zawiedziona Kronikami, bo to nie jest żadna kontynuacja, a zupełnie inny serial stworzony od początku. :/
      No, a co do blogów, miałam tak samo jak Ty. Chciałam przeczytać coś super o Xiaolin, niestety zatrważająca większość historii w tym temacie nie przypadał mi do gustu, ponieważ autorki brały się za pisanie ich, będąc w wieku gimnazjalnym nierzadko młodszym... Przez to czuję się taka stara. xD Jak dobrze, że mam jeszcze tę "jedynkę" z przodu, która zaświadcza, że do nastolatek się zaliczam. xD
      Dziękuję za komentarz. Niestety, muszę przemyśleć w tym opowiadaniu kilka wątków, więc choćbym chciała, notki dziś nie będzie. Wolę napisać, coś później, aby było dobre, niż szybko, lecz z marnym skutkiem.
      Ale Wszystkiego Najlepszego!!! :D I spełnienia marzeń! <3

      Usuń
    2. Zapomniałabym! Super, mroczne, ambitne opowiadanie znajdziesz tutaj ---> www.heylin-beast.blogspot.com Polecam! ^^

      Usuń
  9. Witam!
    Chciałabym zorientować się czy są jakiekolwiek szanse na to aby rozdział pojawił się w tym tygodniu ?
    Czy może pojawi się dopiero w następnym miesiącu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma szans, przykro mi. :<
      Ale obiecuję zrobić wszystko co w mojej mocy, by pojawił się w przyszłym tygodniu! >D

      Usuń
  10. Muahahaha dedykacją dla mnie *-*
    Zaciesz do końca dnia xD
    Mm, Chase, ty podrywaczu xD
    Fajnie, że Chase może ruchem palców usuwać blizny, mógłby zrobić karierę w dziedzinie chirurgii itd....a, no tak, nie musi, panuje nad światem....Ale nigdy nie wiadomo! XD
    No, to teraz tylko czekać, aż Pan Pewny Siebie zażąda czegoś w zamian. Raylie, bierz się do pisania! XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaak, z pewnością wykorzystałby swoje umiejętności do pomocy innym ludziom Już go wiedzę w tym fartuszku i siatce na głowie. xD
      A może jednak Chase niczego nie zażąda, bo zrobił to, gdyż jest dżentelmenem. xD
      (ehe, jasne, jasne)

      Biorę się, biorę. Ostatnio coś mnie leń dopadł. ;_;

      Usuń
  11. O Boże! Nawet nie wiesz jakiego miałam stracha ;__; Idę czytać dalej... xD *-*

    OdpowiedzUsuń
  12. Po pierwsze. W pewnym momencie przeczytałam "książę ciemnoty", a gdy zdałam sobie sprawę zaczęłam się śmiać bo pomyślałam o jego poddanych (tak wiem, jestem niemiła). Po drugie. "A od kiedy do odniesienia paczki, trzeba zakładać szmaty Wuyi?" i znów wybuchłam śmiechem. Po trzecie. Ja też spodziewałam się że wejdzie Chase. W pierwszej chwili owszem, myślałam o Wuyi, ale zaraz sobie przypomniałam Niewolnica cz.1 w którym Kimiko się rozebrała z gorąca i opisywałaś że czuła się dziwnie bo wiedziała że Chase w każdej chwili może zobaczyć co się dzieje w całym pałacu i pomyślałam że pewnie nie Wuya lecz właśnie on ją przyłapie. A z tą blizną też się spodziewałam. Już wtedy gdy ją zraniono pomyślałam że pewnie w którymś rozdziale Chase ją uleczy. I miałam rację. W każdym razie mimo że to przewidziałam to i tak dech mi zaparło gdy wszedł. Ja chyba nadal się nie uleczyłam z tego mojego zauroczenia nim. A myślałam że mi przeszło. To twoja wina!
    Pozdrawiam
    /Bianka

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy

Prawa autorskie

Wszelkie zamieszczone na stronie teksty stanowią wyłączną własność ich autorki – Raylie. Kopiowanie, zmienianie i rozpowszechnianie tekstów w innych celach niż użytek własny jest zabronione i podlega karze zgodnie z: Dz. U. Nr 24, poz 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych.