czwartek, 3 lipca 2014

Jack i Wuya


Eee, wiem, że od jakiegoś czasu akcja wlecze się trochę, ale cóż. Postaram się nieco przyśpieszyć. :D Tak sobie myślę, że na miejscu Kimiko też nie oparłabym się wejściu do ładnego pomieszczenia z ładnymi ubraniami, zwłaszcza po pięciu latach odizolowania od ładnego czegokolwiek. XD

12 komentarzy:

  1. JACK! : D szkoda, że tak mało mówił i został też przypiłowany. Ale się pojawił. To było piękne. :3 I znowu myślałam, że Kimiko zrobić coś, co będzie miało wspólnego z walką o wolność. Rany. Coś ze mną nie tak. w ogóle genialny tekst " tę tysiąc pięćset letnią starą rurę" - jak to przeczytałam to wybuchłam śmiechem. Idealnie podsumowanie Wuyi. Jeszcze tylko dodać, że rudą. :D
    Zwykle tak się dzieje w filmach, że jak ktoś gdzieś wchodzi gdzie mu nie wolno, to zawsze zostanie na tym nakryty. I ja coś czuję, że tym razem też tak będzie. A właściwie to się tego boję. xD Nie zdziwiłabym się jakby Kimiko w tych ubraniach po prostu by się zatraciła, w końcu ubrania to ona chyba mocno kochała. :D
    Obyś szybko dodała rozdział i proszę cię bardzo ładnie... powiadom mnie. ;3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, ja za to jak zawsze wybuchałam śmiechem przy Twoich komentarzach. xD Co do Jacka i walki o wolność, no cóż, fabuła już się w mojej głowie utworzyła, dzisiaj obmyśliłam epilog, więc myślę, że będzie... będzie wesoło, o. :D Ale nic nie zdradzam. Spoko, jeśli chcesz, mogę Cię powiadamiać. :3
      Pozdrawiam. ^^

      Usuń
    2. Masz rację, nie zdradzaj, bo popsuję sobie zakończenie i nie będzie efektu zaskoczenia. :D
      Tak, tak powiadamiaj, bo znowu przegapię rozdziały. :3
      Pozdrawiam i weny. >D

      Usuń
  2. Jack, Jack, Jack! Ty debilu, tęskniłam! XD
    Oczywiście mówię do postaci...!
    ...pięknie Ichiro, rozmawiasz z postaciami, ech. XD
    Noooo, zdziwiłabym się, gdyby Kimiko nawet na chwilę nie weszła do tego pokoju. Ja sama też bym chyba nie wytrzymała...tak tylko na sekundę xD
    I jakby nakrył ją wtedy Chase...muahaha xD
    Yyy dobra, ogar.
    Opis Wuyi mnie powalił. Bardzo trafny xD
    Powoli zaczyna się dziać, oj dziać! Czekam na kolejny rozdział :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm, w sumie żałuję, że tak mało Jacka było, ale wymyślę coś, żeby częściej się pojawiał. :D No i która dziewczyna oparłaby się mocy "pokoju"? Na pewno nie Kimiko. xD A co do Wuyi, wiem, że jest stara, więc tak jakby powinno jej się okazywać szacunek, ale nikt jej nie lubi, to co się będę. xD
      Oj, będzie się dziać, będzie.

      Usuń
  3. Witam! W imieniu swoim i całej Załogi ocenialni Shiibuya z przyjemnością informuję, że właśnie ukazała się ocena Twojego bloga. Pozdrawiam i życzę miłego dnia z nadzieją, że docenisz moją pracę i kulturalnie skomentujesz recenzję.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie dziwię się zachowaniu Kimiko. :D Kto by się temu nie oparł? :)
    Nie przejmuj się, nic się nie wlecze, moim zdaniem wszystko jest tak jak być powinno. Początki powieści zawsze mają mniej akcji. :)
    Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, ja pierwsza przy tych ubraniach bym stała! XD
      Dziękuję, ale w następnym wpisie będzie nieco akcji. Nieco.. czyli dużo. :D
      Również pozdrawiam. ;3

      Usuń
  5. Kiedy możemy spodziewać się kolejnego rozdziału?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm... raczej w tym tygodniu. Ewentualnie w poniedziałek. ;)

      Usuń
  6. Nie..! Nie wchodź tam ! ;__; Mam nadzieję, że nie zginie marnie... :c A co do Jacka. Ma za swoje! Nie żal mi go >,> Bo co? Przecież gdyby był na miejscu Kimiko i na odwrót to śmiałby się i turlał po ziemi, prawda? Idę czytać kolejną część *-*

    OdpowiedzUsuń
  7. Moim zdaniem nie powinna tam wchodzić. Popełnia błąd. Ktoś ją przyłapie i będzie miała kłopoty.
    W każdym razie podoba mi się twoje opowiadanie.
    Zwłaszcza że całkiem niedawno byłam (tak wiem, to chore) kompletnie zauroczona w Chase'ie (i nie jestem pewna czy aby na pewno już mi przeszło).
    Pozdrawiam
    /Bianka

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy

Prawa autorskie

Wszelkie zamieszczone na stronie teksty stanowią wyłączną własność ich autorki – Raylie. Kopiowanie, zmienianie i rozpowszechnianie tekstów w innych celach niż użytek własny jest zabronione i podlega karze zgodnie z: Dz. U. Nr 24, poz 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych.