wtorek, 25 marca 2014

Niewolnica cz. 1



 Dedykuję rozdział Karo, ponieważ czekam na Twoje teorię i całkiem możliwe, że po tym rozdziale będzie ich wysyp. Albo po drugiej części... hihihi xD  Tak, jestem taka zła, że wymyśliłam dla Kimiko okropne warunki bytowania. Postarzałam ją też. Nieco. 

14 komentarzy:

  1. Uhuhuhu. Dedykacja dla mnie. Dziękuję, dziękuję. : D Jak tak mówisz, że czekasz na moje teorie to aż chce mi się je napisać. Więc na co czekamy? Zaczynamy! XD
    Ale... od czego zacząć? Może od tego co sądzę o tym rozdziale. O tak! Powiem ci, że genialnie opisałaś to wszystko, znaczy nowe życie Kimiko. Zastanawiałam się co ona może robić w pałacu, ale w życiu bym nie pomyślała, że będzie pracować w kuchni. Powiem ci, że to chyba idealna praca i najmniej upokarzająca jak np mycie kibli. Ah, biedny Raj. Ten to chyba ma najgorzej. Czy zrobiłaś to po złości? XD A w ogóle co robi Omi? Tego to ja nie wiem, może coś było wspomniane w kreskówce, ale ja nie pamiętam.
    A spartańskie warunki Kimiko... och, tylko jej współczuć. Ale jestem pewna, że Chase ją podglądał i cieszył oczy nagością Kimiko. Nie wiem jak ty, ale ja to widzę. xD Ale po tym fragmencie, gdzie Kimiko się bała, że Chase może zrobić z niej seksualną niewolnicę muszę przyznać, że to brzmiało jakby miała wysokie mniemanie o sobie (nie chcę jej tu obrazić jej, po prostu mi się tak o tym pomyślało i moja wypowiedź na ten temat jest bardziej żartem) bo Chase jest władcą świata i może mieć każdą kobietę jaką będzie chciał, więc czemu myślała że on ją wybierze na kobiete od zabaw specjalnych? xD
    Chase jest prawdziwym tyranem. Ja nie wiem czy on podczas okresu chciałby mieć jedyne majtki. Mam nadzieję, że Kimiko dostanie jakieś podpaski... O boże... właśnie sobie wyobraziłam jak Chase puka do jej cali i wręcza jej paczkę podpasek. XDDDD W zielonym opakowaniu, koniecznie w zielonym!
    Coś czuje, że jednak Kimiko długo w kuchni nie posiedzi. Założę się że zostanie przeniesiona bo jakoś podpadnie, albo zrobi przepyszny obiadek i rozkocha przez to w sobie Chase... XDDD Tak, z żołądka prosto w serce czy jak to się tam mówiło. Nie jestem dobra w przysłowia... tak jak Omi. xD
    Mam nadzieję, że wojownicy jakoś się spotkają i może obgadają jakiś plan ucieczki i buntu? Mogłoby coś być. Oczywiście czekam na twoją wersję. W ogóle zastanawiam się czy coś takiego planujesz. I jeszcze coś... Czemu Dojo czy ich mistrz i inni mnisi nic nie robią aby im pomóc? Czemu? Zostali zabici? też są więzieni? I jeszcze mam jedno pytanko... Czy dane mi będzie zobaczyć Jacka? Młodego Geniusza Zła? xD Wiele bym dała aby tak się stało. Też mógłby się plątać po pałacu. :D Już widzę jak on spiskuje z Kimiko. XD Nie wiem czemu, ale widzę ich teraz jako przyjaciół.
    Dobra, za bardzo odbiegam od rozdziału. xD Wspomniałaś, że postarzyłaś bohaterów. Chyba mieli w oryginalne 14 lat, ale dobrze, że Kimiko ma te dwa lata więcej. W sumie nie zdziwiłabym się jakby był jakiś przeskok w czasie i by stuknęła jej jakaś 18-20 : D
    Dobra, czekam na niewolnicę część 2! Długo będę musiała czekać? xD
    Pozdrawiam! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, jeżu... Ręka, noga, mózg na ścianie! xD Zdajesz sobie sprawę, jak gęsto musiałam się tłumaczyć, bo od śmiechu się popłakałam?! :D Kocham te teorie, więc muszę częściej dedykować rozdziały. :D
      Na wstępie zdementuje wszelkie podejrzenia. Chase nie jest zoboczkiem i nie podglądał Kimiko! xD... przynajmniej taka jest wizja, bo ciągle jeszcze mogę wszystko zmienić na potrzeby opowiadania. :3
      Wiesz, gdybyś była na jej miejscu (ba, gdyby każda kobieta była na jej miejscu), pewnie taka myśl prędzej czy później by Cię nawiedziła. xD
      I tak, zrobiłam to w złości(Rai od kibla) >:D Wkrótce oczywiście napisze, co robią inni, jak skończyli, ale nie za dużo, bo znając siebie, wyjdzie mi druga retrospekcja a'la Karina. To będzie krótka historia(chyba... xD). Jack? A jasne, skoro tak chcesz, to postaram się znaleźć dla Jacka coś super!
      Dopadała mnie wizja Chase'a, który wręcza Kimiko tajemniczą zieloną paczkę. Rozkosznie! :D
      Wszystkiego dowiesz się w swoim czasie, obiecuję. :)
      Obawiam się, że będziesz musiała trochę poczekać, niestety :C
      Dziękuję za taki komentarz i przedłużenie życia(ileś tam minut śmiechu wydłuża życie)! :D Również pozdrawiam ^^

      Usuń
  2. Hahaha nie mogę z komentarza wyżej i Twojego podkreślenia, że Chase nie podglądał Kimiko XD
    Ale ok, dobra, muszę się skupić na treści, bo zaraz jak zwykle odlecę do jakiegoś bezsensownego tematu, przy którym rozpisze się o równie bezsensownych głupotach (pewnie cały czas je mówię, ale przyjaciele nie chcą mi robic przykrości XD).
    Nooo więęęc....
    Ech...nie wiem jak Ci to powiedzieć...
    Ten, tego....ale mi się to dziewczyno podobało *-*
    Masz genialne opisy, tylko pozazdrościć. Również ciekawy pomysł. A co do Twojego spamu...ją mam żelka zamiast mózgu, więc może i być z niego budyń, teraz to już wszystko jedno, za późno na leczenie od dobrych sześciu lat xD
    Ale wracając do treści. Kimiko ma przechlapane, serio jej współczułam czytając to. No i rola w kuchni...hm, może i bym mogła przewidzieć że tam skończy (nie ze jestem jasnowidzem, który przewidział o czym będziesz pisać, ale wiesz o co mi chodzi xD), ale nie spodziewałabym się, że będzie się tam "dobrze sprawować". Choć pewnie nawet takie beztalencie kulinarne jak ja w takiej sytuacji by szybko nauczyło się co i jak. Ogółem, szok i horror - jak mawia nauczycielka francuskiego, gdy czyta niektóre odpowiedzi na testach.
    No ale liczę na dalszą akcję! Serio, tak jak xiaolin mnie już tak nie kręci, to opowiadanie chce przeczytać (więc sorki, musisz je pisać dalej xD) dalej! Jestem ciekawa jak to się potoczy. Może mnisi jakoś będą sobie podawać sekretne wiadomości i ustalać jakiś megaaaa super tajny i w ogóle zajee plan (w skrócie MSTIWOZP!) ucieczki? A może Kim się zakocha w panie jaszcurze i nagle nie będzie chciała im pomóc? A może coś zupełnie innego czego mój łepek się nie spodziewa? Czekam na następny rozdział, więc życzę weny!

    Koniec audycji, można usiąść xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak miło Cię tu gościć, Akemi, moja muzo i guru! xD Wiesz, jaką radość mi sprawiłaś, że mimo iż xiaolinem się nie interesujesz, to jednak to raczkujące opowiadanie przeczytałaś? :O Masz w nim swój udział i to jakieś 30%(o, jeju, ja mam już zboczenie z tym 30% ._.), bo już pisałam o Twoim blogu i tej mojej fascynacji xiaolin, która zaczęła się od Ciebie. :D
      To dobrze, bardzo dobrze, że nawet jak się z żelusiem coś stanie, nie będziesz mi mieć za złe. Będą jeszcze powody do budyniu, oj będą. :V
      Akcja pod kryptonimem MSTIWOZP może będzie, a może nie będzie, nie wiem, na razie jestem w trakcie tworzenia fabuły. Serio, nie mam jeszcze pojęcia, jaki będzie koniec. xD Ale historia będzie krótka, bo jak ostatnim razem zdecydowałam się na coś dłuższego, wyszła mi nieplanowana retrospekcja, która trwa już ponad rok, czyli jakieś 10 rozdziałów i szczerze mówiąc, końca nie widać. xD
      Tak, spostrzeżenia Karo są genialne! :D

      Usuń
    2. Muzo i guru? Poczułam się wyjątkowo i zaszczycona *-*
      Chciałam zobaczyć jak piszesz, więc stwierdziłam, że niezależnie od tematyki przeczytam, a tu taka niespodzianka - wciągnęło mnie!
      Serio, czuje się tak...wyjątkowo, że miałam chociaż trochę zasługi, że kogoś zainspirowałam! Zawsze chciałam móc inspirować ludzi ^ ^
      Heh, rozumiem brak ustalonej fabuły, czasem warto iść na żywioł. Czasem po drodze dopiero wpada się na genialne pomysły. :D
      Oj tam, to dobrze, że tyle piszesz. Nawet jak tego nie planowałaś xD

      Usuń
    3. Ja sama uważam, że jeśli autor zainspirował kogokolwiek do pisania, wykonał kawał dobrej roboty. :)
      To tak jak z wakacjami, te nieplanowane zwykle zwykle są bardziej udane. xD

      Usuń
  3. Najpierw zacznę od pytania odnośnie losu Rai'a! Czyści kible w pałacu Chase Younga, ok, wydaje się być to najokropniejsza robota spośród pozostałych, jakie otrzymała Kimiko czy Clay. Ale zaraz przychodzi mi do głowy taka myśl, ile tych kibli tak naprawdę on w sumie czyści?:x Bo w sumie to tam pewnie tylko Chase korzysta z wodociągów, a jego koty to przypuszczam, że wychodzą na dwór. :x Chyba, ze mają jakieś swoje kuwety i o ich czystość smok wiatru też musi dbać?:p
    Co do losu Kimiko, której los jest tu najważniejszy... :x Faktycznie dziewczyna nie ma lekko - osoba złej Cho na pewno nie udekoruje jej życia i pracy w pałacu Chasa w jakieś milsze kolory, ale jednak myślę, że jej ignorowanie dziewczyny w jakiś sposób przysłuży się do szybszego wykonywania swojej pracy. :x Chciałabym w ogóle poznać ten talent kulinarny tej brzydkiej staruszki. ;x I może jakoś pokaże się z tej strony Kimiko? Na miejscu Chasa też bym ją wsadziła do kuchni z myślą, że to smok ognia. xD Ewentualnie do piwnicy zgarniać węgiel i rozpalać w kominku. ;p
    Czytając rozdział zastanawiałam się, jakimiż to tak naprawdę uczuciami darzysz tę niewinną japonkę. :x Już sama kwestia bycia niewolnicą, która była poruszana nie raz, w tym też i myśl, że może zostać wykorzystana seksualnie (!!! - lubię to) jest straszna, ale dobijanie jej niezbyt pięknymi warunkami w jej "apartamencie" (to było baaaardzo sarkastyczne stwierdzenie w rozdziale :D) z małym okienkiem, a i najważniejsze: BRAKIEM ZAPASOWEJ BIELIZNY, TUDZIEŻ PODPASEK W RAZIE MIESIĄCZKOWANIA - było wręcz brutalne! :x Dodam jeszcze, że fajnie mimo wszystko, że nie pominęłaś tej kwestii z okresem i jasno objaśniłaś los zesłany na byłych mnichów Xiaolin. Wracając, postępujesz względem niej tak bardzo nielitościwie, że kurczę, podoba mi się to, aczkolwiek też lubię tę postać! xd Tak sobie też główkuję na temat tego gorąca w pokoju Kimiko. Teraz tam grzeją, bo za oknem jest pewnie jakiś zimny sezon, ale czy w jakieś takie okresy, gdzie piec nie będzie rozpalany, to czy Kimiko borykać się będzie z lodowatym zimnem? I też się tak zastanawiam, co by było, gdyby zachorowała? Chase ograniczył kontakt mnichów do minimum, a więc będą mogli się widywać, a zatem czy będą starać się odłożyć kwestię honoru na bok i spróbować się uwolnić, czy może skończą na dzieleniu się relacjami ze swej niewolniczej pracy? Wiem, że to pierwszy rozdział dopiero, ale ciekawi mnie, czy skupiać się będziesz tylko na pisaniu trzymającym się mocno KimikoxChase only, czy może pojawią się jakieś rozleglejsze wątki? A, i najważniejsze. Bo Kimiko sypia nago przez ten gorąc... Czy to był jakiś zamierzony cel naszego nieprzewidywalnego księcia ciemności? :> W końcu jak napisałaś, przybiera kształtów... ;x Ale takie czy 16 lat to już tak nie za późno na przybieranie kobiecych kształtów? Wiem, że ja już jako 14-15 już wymodelowaną talię, itd. :x
    Jak zwykle nie zabrakło cudnego słownictwa i ujmujących zdań, a co za tym idzie - nie nudziłam się ani trochę! :)
    Trzeba czekać na następny rozdział, oby pojawił się szybko! :D Masz moje pełne wsparcie w kontynuacji tego opowiadania!
    Pozdrawiam i mnóstwo weny życzę! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heh, będąc na Twoim miejscu też zaczęłabym od tego opowiadania. Bardzo, ale to bardzo chciałbym przeczytać coś Twojego o Xiaolin(czyt. KimxChase), więc mam nadzieję, że na wakacje coś tam ruszy. :) Od zawsze lubiłam sobie gdybać i chyba widoczne jest to w tej alternatywnej wersji odcinka 40. Mam nadzieję, że przypadnie wszystkim(lub chociaż większej części) do gustu i nie zostanę oskalpowana za te nienormalne właśnie relacje damsko-męskie między Wiadomo-Kim. xD
      Wyobrażam sobie, że w takim olbrzymim pałacu w jakim urzęduje Chase, musi być dużo łazienek przeznaczonych nie tylko dla niego, ale i biesiadników(urodzinki Karusi i te inne uroczystości xD), gości, ludzi takich jak Cho, no i właśnie kotków(kuwety! xD ale i takie normalne dla ich... ludzkiej. postaci). Naprawdę lubię Kimiko i z tego też powodu, wyżywam się na niej ociupinkę(SADYSTKA). Poza tym nie chcę, aby była to słitaśna, blogaskowa historia, gdzie główna bohaterka ma wszystko na tacy, jest rozpieszczana, a jej zły książę staje się w trybie natychmiastowym trólowerem. Trudno poczuć miętę do kogoś, kto zapewnił kobiecie podobne warunki życia i to będzie dla mnie ogromne wyzwanie, a ja lubię wyzwania. ^^ (Lol, jakie spojlery ;___;).
      Na pewno rozbuduję więcej wątków, bo jestem fanką opowiadań wielowątkowych, ale ponieważ będzie to krótkie opowiadanie(tja, wtedy też tak myślałam x.x), nie będę się aż tak rozwodzić nad innymi bohaterami. Hah, jak już napisałam wyżej, Chase nie podglądał Kimiko, a jednie miał taki pomysł, aby Kimiko jeszcze bardziej uprzykrzyć życie. xD
      Jesteśmy pokoleniem obrazkowym, jak to powtarza moja polonistka, więc musiałam postarzyć Kimiko i zaznaczyć, że zaczęła przybierać kobiecych kształtów, ponieważ w kreskówce nie jest to jakoś szczególnie zarysowane, a przecież ma tam już 14 lat. Obawiałam się, że znajdą się osoby, którym będzie to zajeżdżać pedofilią, w końcu smok ognia w serialu przypomina mi dziesięciolatkę.
      Cieszę się, że Cię nie zawiodłam i nie uważasz tego za jakąś masakrę. xD Dziękuję za wsparcie; biorę się za pisanie kolejnej części. :)

      Usuń
  4. UWAGA! UWAGA! OSOBY O SŁABYCH NERWACH NIE CZYTAĆ TEJ WIADOMOŚCI, BO MOŻE SIĘ SKOŃCZYĆ URAZEM NA PSYCHICE :D

    Zacznę od tego, że ta historia jest cudowna i wspaniała. Jak Kimiko zastanawiała się co Chase może pomyśleć o jej nagości, bo przecież może widzieć wszystko to od razu wyobraziłam sobie go jak siedzi przed orłoskopem i patrzy na biedną Kimiko.
    Jak to zwykle bywa moja wyobraźnia wypędziła twoją historię i już sobie wyobraziłam całe życie Kimiko i nawet ostatni rozdział.
    No cóż powiem ci co sobie wyobraziłam :D
    Oczywiście Chase się znuidzi swoimi kobietkami i zapragnie Kimiko. Tak, więc się wszystko stało. On do niej zarywa, a jak to wiadomo ona MUSI być mu posłuszna i takie tam bzdety o jej zhańbieniu bla bla bla XD Ale oni po pewnym czasie się w sobie zakochują (nie rozpisuje się na ten temat, bo o tym nie myślałam)
    Pewnego dnia Kimiko zasypia i budzi się powalona na boisku. Mecz jeszcze się nie skończył i mają szansę na wygraną. I co się dzieje? Wygrywają, ale Kimiko czuje się dziwnie po tym wszystko i cały czas ciągnie ją do Księcia Ciemności :P

    Wiem, wiem jestem BARDZO dziwną osobą, bo zważając na to co się uroiło w mojej głowie to cała ta historia ociekała by erotyzmem :D

    Ale bardzo mi się podoba i czekam na kolejne rozdziały :D

    A teraz przepraszam za tego spam'a, ale jesteś wspaniałą pisarką i chciałabym wiedzieć co sądzisz o tym blogu :

    http://loseyourmindmagia.blogspot.com/

    W tej chwili jest tylko prolog, ale i tak jestem ciekawa co o tym sądzisz :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha, a wiesz, że bardzo ciekawa wizja? xD Niestety nie mogę jej wykorzystać, bo dla Ciebie nie byłoby to zaskakujące, wiec muszę wymyślić coś zupełnie innego :X
      Jakie komplementy mi prawisz, dziękuję!!! *O*
      Zajrzę, kiedy znajdę ciut więcej czasu, obiecuję ^^

      Usuń
  5. Katusze Kimiko, mniam XD! Rozdział po prostu cudowny. Po przeczytaniu fragmentu o "torturach fizjologicznych" zaczęłam się zastanawiać jak sobie z tym i owym w dawnych czasach radziły kobiety. No normalnie muszę sprawdzić XD.

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajny rozdział, ale czekam na trochę więcej akcji.

    OdpowiedzUsuń
  7. "Pot spływał wolno po skórze dziewczyny, nasączał materiał jej ubrania, wsiąkał w pościel."
    Jaką pościel, laska jest w więzieniu i niby leży na macie, co nie? :C

    "zażyć nieco świeżego, nocnego powietrza, które mogłoby zwilżyć jej suche wargi oraz rozgrzaną skórę."
    Przepraszam, jak powietrze mogło zwilżyć wargi?

    " księcia, który"
    przed "który" masz podwójną spację

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy

Prawa autorskie

Wszelkie zamieszczone na stronie teksty stanowią wyłączną własność ich autorki – Raylie. Kopiowanie, zmienianie i rozpowszechnianie tekstów w innych celach niż użytek własny jest zabronione i podlega karze zgodnie z: Dz. U. Nr 24, poz 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych.